STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

From: Tomasz Brzeziński <sigurd@poczta.onet.pl>
Subject: Re: [konkurs] Dzieciaki... - odpowiedzi. (długaśne)
Date: Wed, 5 Jan 2005 11:33:21 +0100
Message-ID: <crgg1l$e6o$1@news.onet.pl>

Kolejność czynności:
- najpierw podamy prawidłowe odpowiedzi...
- potem z lubością wsłuchamy się w złorzeczenia
- roześlemy wyniki indywidualne
- i wreszcie  podamy wyniki zbiorowe

Przechodzimy więc do etapu pierwszego, mając nadzieję, że uczestnicy
sprawnie zorganizują etap drugi.
aha, przepraszam za litrówki, piszę z Juniorem na kolanach ;-))

> ===
> I. Przyśpiewki, wiersze i hasła.
> 1.
> "Bum-cyk, bum-cyk, rata rata,
> Nie ma to jak los pirata.
> Kto na drodze mu raz stanie,
> z tego kasza na śniadanie."

była też druga wersja trzeciego i czwartego wersu:
"w słońcu błyszczy złoty nóż,
w kufrze złoto żony już", co zostało przez autora uznane za mniej bojowe,
ale jakby prawdziwsze.
A kto był autorem tego hymnu pirackiego? Oczywiście pirat Rabarbar -
"Burzliwe dzieje pirata Rabarbara", Wojciech Witkowski

Strzały i narzekania:
"Piotruś Pan, autor jakoś na B: Bulle, Barry, jakoś tak."

 "a to w ogole ma tytul??? i autora??
to piosenka jest, ogniskowo-szantowa.
autora nie znam i nie strzelam, a tytul???
"Bum cyk i rata rata"

Astrid Lindgren "Pippi Pończoszanka"

"To z książki jakiejś jest? "Bum cyk cyk" to dla mnie jakieś szanty Mirka
Kowalewskiego raczej..."

> 2.
> Gdyby takich zbójców na świecie przybyło,
> Wtedy by się wszystkim bardzo miło żyło
> A milicja książęca, zamiast im psuć szyki,
> Mogłaby dzieci bawić i pisać wierszyki

no, proszę państwa... "milicja książęca" nic Wam nie mówi???
Pagaczewski, "Porwanie Baltazara Gąbki", za inne części było 0,5 punkta

Strzały:
"Psiepraszam, ale właśnie skończyłem "Żmijową harfę", więc
          Twardokęsek tymczasowo wyparł wszystkich zbójców poza
          Rumcajsem. Który nie był zbójcą, ale rozbójnikiem.
          Nie wiem.. Się poddaję.
          A, jeszcze był Sarka-Farka, ale to tez nie on, bo on był
          proza i w koszuli po nieboszczce"


>
> 3.
> Niech grzmoty huczą, niech piorun bije,
> Inspektor Nowak nas nie nakryje.
> Wzgarda dla wroga, dla Sprytka sława,
> Dla zmykających burza łaskawa.
> Daremny posłuch, daremne zwiady,
> Ulewa wszystkie zaciera ślady

"Hej, pokąd Ciurkawa przez Chlup wielki płynie,
Hej, pokąd dąbrowa wiosną się zieleni,
Hej, Kootowych chłopców sława nie zaginie
Na calućkiej ziemi..."
czyli "Fortele Jonatana Koota", Przymanowski.
Książka mocno doprawiona sosem ekologicznym, czasami trochę nachalnym, ale i
tak świetna lektura, dorosły też bez wstydu może przeczytać. Ja sobie
przekartkowałem przy robieniu konkursu i naprawdę dobrze się bawiłem,
odkrywając niektóre żarty, których dziecko raczej nie rozszyfruje - jak np.
utworzenie na miejscu izby wytrzeźwień... żłobka ;-)

Strzały:
"Lucyna Legut???" (hmmm, pierwszy raz widzę to nazwisko)

"Inspektor Nowak??? - nic.
Ale zaraz - Sprytek??? to gdzies bylo. ale co??? cos, co widzialam u
siostrzencos??? komiks? Tak!!!!!!!!!! Tom i Janry "Maly Sprytek". Ale zebym
wiedziala, ze to z tego, na 100% to nie powiem. Ale strzelac trzeba (choc
nam nie kazano), bo inaczej wstyd bylby."

"Teoretycznie inspektor Nowak i Sprytek powinni mi cos
          powiedzieć, prawda? No to poczekam na rozwiązanie i wtedy
          się dowiem, co powinni mi powiedzieć.
          Kurde flaszka, znowu jakieś Brombo-Muminki?"

"Sprytek z czyms mi sie kojarzy ale nie wiem ;( W ogole wierszyk cos jakbym
kiedys slyszal... moze cos Ozogowskiej... Bo niby jest jeszcze komiks Maly
Sprytek, ale ja go nie znam, ani autorow nie wymienie ani nic, ale autorzy
zagraniczni, wiec inspektor nowak nie bardzo pasuje..."

>
> 4.
> Zło zostanie naprawione,
> Gdy w tę XXX przyjdzie stronę.
> A gdy głośno on zaryczy,
> Znikną smutki i gorycze.
> A gdy zębem wkoło błyśnie
> Zimę nagła smierć uściśnie
> A gdy grzywą złota wstrząśnie,
> Da początek wiecznej wiośnie.

XXX= Aslan. Ryk, złota grzywa - myślałem, że wystarczy tych podpowiedzi.
pierwsza część cyklu - "Lew, czrownica i stara szafa", C.S. Lewis

Strzały:
Andersen "Królowa śniegu"
"Pierścień i róża"

> 5.
> Zachciało się raz Zenobii
> Porzucić swe stare hobby,
> Bo to chyba pachnie nudą:
> Ciągle się zajmować judo.
> Na tym kończy się limeryk -
> Jej hobby stał się Fryderyk.

"Księga strachów", Nienacki. Pana Samochodzika to chyba każdy powinien znać
;-)

Strzały:
Musierowicz


> 6.
> Biegnę sobie lekko, tra la la la
> Jarzębinową Ścieżką
> Nad głową mam słoneczko, hej, hej, hej!
> Słoneczko nad głową mam.

to miało być trudne. Jest to nic nie znacząca piosenka z "Tapatików"
Tomaszewskiej.  No, ale jest tak absurdalna, że nie mogłem jej nie
wrzucić...
Strzały:
"Dzieci z Bulerbyn".

"I nie sa to Dziady - bo tam nad glowa motylek. Brrrrr. nie wiem."

"Znam. Chyba kiedyś się z tym zetknąłem. Mgła. I przez tę
          mgłę... Nic. Inna mgła. Bo z mgłami to jak z rybami. Jedna
          ryba przypomina inną rybę. A mgła- mgłę.
          Może jeszcze sobie przypomnę."

"To kojarzy mi sie (choc jestem  pewien ze nieslusznie) z Maria i
Magdalena - Magdaleny Samozwaniec. Tam na poczatku autorka podaje przyklady
poezji swojej oraz siostry z okresu dzieciecego, ale to chyba nie jest
poziom Jasnorzewskiej nawet w wieku lat 10ciu, a Magda pisala z kolei bez
przecinkow, wiec tez nie moze byc jej. Ale tak chcialem napisac o tej
ksiazce bo niedawno czytalem a jest swietna ;)"


>
> 7. (dodatkowy punkt za napisanie, dlaczego krzyk drobiu był nieświeży)
> Zachodzi słońce nad Wędzarnią krwawo, Słychać krzyk drobiu
> Więckowskiej nieświeży, Sezon skończony, żegnaj, sławo!
> Na zwiędłych liściach znokautowany bokser leży.
> Twarz mu wykrzywia uśmiech żałosny.
> Byle do wiosny!
> Kiedy ci walka na pięści zbrzydła,
> Poezjo rozwiń skrzydła!

Niziurski, "Sposób na Alcybiadesa".
A dlaczego nieświeży?
"Nie znasz się na poezji, bracie. Ale ja ci to wytłumaczę. Krzyk jest
dlatego nieświeży, bo już długo krzyczą, bo jest już jesień i w ogóle...
więc nic nie może być świeże"
Ten wiersz to moim zdaniem najzabawniejszy kawałek z całego Niziurskiego.

Odpowiedzi:
Edmund Niziurski, "Sposób na Alcybiadesa". Wysłuchali
          państwo fragmentu wiersza niejakiego Wątłusza w wykonaniu
          Feliksa Paprota. Recytował Jan Dąbal. Obaj z Gliwic.
          Czemu nieświeży? Łojenyjeny... Będę kombinował: no bo drób
          siedzi w ścisku, w zaduchu, w dodatku dzień się kończy,
          więc długo drób siedział... A poza tym ogólna frustracja i
          weltschmerz drób męczy. Egzystencjalne lęki i rysunek
          Mleczki ("Niech żyje nasz kochany pan gospodarz!") na
          ścianie jako memento.

>
> 8.
> Malowałem ludzi, malowałem brzozy,
> Alem nie malował dotąd takiej kozy!

Makuszyński, "Szaleństwa panny Ewy".
"Koza" moim zdaniem dośc celnie wskazywała na autora (nie kojarzę nikogo,
kto by z podobną lubością używał tego słowa), no a malarz u
Makuszyńskiego...

>
> 9.
> Możesz wypchać nasze głowy
> Farszem czegoś ciekawego,
> Bo powietrze je wypełnia,
> Muchy zdechłe, kurzu wełna.
> Naucz nas, co pożyteczne,
> Pamięć wzrusz, co ledwo zipie,
> My zaś będziem wkuwać wiecznie,
> Aż się w próchno mózg rozsypie.

A to, proszę państwa, jest hymn Hogwartu. Czyli Harry Potter, Rowling
(uznawałem podanie cyklu, na pewno jest w pierwszej części, ale nie chciało
mi się przeglądać pozostałych).

Strzały:
Brzechwa "Akademia Pana Kleksa"

>
> 10.
> "Niechaj cichy piorun strzeli
> Producentów decybeli!"

No i tutaj zasadzka - powtórka z "Forteli Jonatana Koota". Wiem, drań
jestem.

Strzały:
Musierowicz
Nienacki "Pan Samochodzik i złota rękawica".

"A to ja. Czasem. Wtedy, gdy sąsiad z parteru słucha czegoś za głośno."

>
> II. Dzieci (i młodzież) listy piszą
> 11.
> "Wasze królewskie mości. Ja was pobiłem i nie wziąłem żadnej
> kontrybucji, a teraz proszę, żebyście mi pożyczyli pieniądze. Więc nie
> bądźcie świniami i pożyczcie."

Król Maciuś I, Korczak. No bo co by to mogło być innego?


>
> 12.
> "<...> Jest to kraj prawdziwych kontrastów. Obok olbrzymów Watussi
> mieszkają tu najniżsi ludzie świata. W dżungli Konga żyją
> ludzie-lamparty, których okrucieństwa wyludniają całe okolice. <...>"

Szklarski, Przygody Tomka na Czarnym Lądzie. Ludzie-lamparty mieli być super
jasną podpowiedzią.

Strzały:
"Jedyne o Watussi, co mi sie kojarzy - to "Rowerem przez Czarny Ląd" Nowaka.
Ale zeby dzieci????"


> 13.
> "Na akcję składka 15 zł"

hehe, a jakby się Wam podobało tak:
N,24-A,14,C,15,Ę-6,K,12,A,21,K,24-15 Z,12; trumna, kalosze?
"Tajemnica zielonej pieczęci" Ożogowskiej. I tak, to JEST charakterystyczny
cytat ;-)

Strzały:
Chmielewska

"nie wiem. ale skladki byly w "do przerwy 0:1" - wiec obstawiam. ale listow
tam nie bylo. hmmmmm."

"O, proszę - a potem mówią, że za komuny było lepiej.
          Tymczasem wtedy "na akcję składka 15 zł", a dziś, w
          czasach rozpasanego konsumpcjonizmu, kapitalizmu i
          permisywizmu: "taka akcja, żebyś dał piątaka". No, chyba,
          że cwaniak - wtedy dwadzieścia. Ale to już sobie cwaniak
          sam jest winien, bo stawka podstawowa to piątak. Taniocha
          jak barszcz"

"Znow mi sie Niziurski - Sposob na Alcybiadesa kojarzy (czy ja mam jakas
obsesje...)"

> 14.
> "Drogi Panie, przecinek, od nowego wiersza... Wielką przyjemność...
> Nie, zetrzyj... Wielką radość... Tak, tak będzie dobrze... Wielką
> radośc i niespodziankę... Nie... Ogromną niespodziankę... Chociaż nie,
> nie trzeba przesadzać... Zostaw samą niespodziankę... I niespodziankę
> sprawił mi Pański piękny prezent... Nie... Tutaj możesz napisac:
> Pański wspaniały prezent...Pański wspaniały prezent, który sprawił mi
> wielką radość... Och, nie... Radość już była... Zetrzyj radość..."

A to pisze Mikołajek pod kierownictwem taty Mikołajka do szefa taty
Mikołajka, pana Moucheboume.
Sempe i Goscinny, "Mikołajek ma kłopoty", wyszło też w Polsce pod tytułem
"Joachim ma kłopoty"

Strzały:
"Znowu Makuszyński?"

Groźby karalne:
"Drogi autorze, przecinek, od nowego wiersza... Szpileczki
          to takie ostre cosie, przecinek, które się autorom zbyt
          trudnych pytań, otworzyć nawias, a za takie uznajemy
          powyższe, zamknąć nawias, wraża w słabiznę, kropka, z
          dużej litery, z zemsty i w odwecie, kropka."



> 15.
> "Z pąwiąsząwaniem urorurodziurodzin"

No, kto tak ładnie może napisać? Oczywiście, że Sowa.
Kubuś Puchatek, Milne

Najciekawsza odpowiedź:
"A to znam: Bruno Jasieński z okresu futurystycznego." rotflowałem



STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]