STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

From: AJK <to-co-w-podpisie@gazeta.pl>
Subject: Re: [konkurs] Kibice w literaturze - odpowiedzi
Date: Tue, 21 Jun 2005 12:21:21 +0200
Message-ID: <ebbmn1xb14kp.dlg@ajk.cija>

On 10-06-2005  o godz. 15:45, na pl.rec.ksiazki napisałem:

>                        Ki czort?...
>                        Ki diabeł?...
>                        Ki...bic!
> 
>                         czyli
> 
>               Oleeeeeeeee oleoleoleeeeee!!

                  Szanowny sektorze i wy, drodzy kibice!

Miało być łatwe, a wyszło... jak zwykle. Siedmiokrotnie zgodzono
się, że jestem świnia, raz zasugerowano, że nawet świnią nie jestem,
życzono mi pomylenia odpowiedzi udzielanej kibicom klubów łódzkich,
straszono szalikowcami... "A ja nic - zimna krew". Choć chyba ciut
przesadziłem z trudnością konkursu. Nie dużo, ciut... taki mały
ciut...  
Pytania czasem ostro hermetyczne, czasem wredne... Ale było nieźle.
I podejrzewam, że parę osób nadwyręży sobie dłonie, waląc się w
czaszkę na okoliczność sklerozy :-) 
"Czemu nie było?"... i tu sobie wpiszcie dowolnego autora. Ojejku,
bo tak! Bo o "Ciotce Julii i skrybie" zapomniałem, bo o Moldovie
(dziękuję Marcinowi za informacje) nie wiedziałem, bo "Futbolową
gorączkę" skończyłem już po wysłaniu pytań, bo "Football Factory"
jeszcze nie czytałem/oglądałem, bo... bo... No, bo tak! :-) 

No to teraz czytajcie i zgrzytajcie zębami. Ale sprawiedliwie: 
w połowie na mnie, w połowie siebie, bo przecież znacie, czytaliście.

I jeszcze jedno: reklamacje, uwagi do punktacji itd. - oczywiście
rozpatrywane są. Więc jeśli ktoś przyłapie mnie na pomyłce, na
błędzie w punktacji - niech daje znać. Mogło mi się zdarzyć, 
a porządek musi być. I żeby krzywdy ludzkiej nie było :-)

                          And now....
                          ODPOWIEDZI

1. Tytuł i autor - po dwa punkty. Dodatkowe dwa - za podanie
   nazwiska właściciela Sułtanki.

Właścicielem klaczy był Stanisław Wokulski. Bo to pamiętny wyścig z
"Lalki" Bolesława Prusa - wyścig, który Wokulskiemu przyniósł
"Merci" panny Łęckiej, a baronowi Krzeszowskiemu (w niedalekiej
przyszłości) wygląd małpy chorej na fluksję. Większość trafiała
celnie. Na wyróżnienie zasługuje propozycja: "Trzech panów na
koniach, nie licząc psa" :-) 

#---------------------------------------------------------------
2. Ze względu na drastyczną scenę, ilość golizny i możliwe skutki
   uboczne - autor i tytuł po 3 punkty.

Już chciałem zacząć narzekać, że taka masakryczna scena, jak dwustu
nagich kibicow, walących z byka w drzwi ładowni, powinna jednak
komuś zapaść w pamięć... I zdarzył się cud. Nadeszła prawidłowa
odpowiedź. Przed państwem... wielokrotny laureat Nagrody Roberta
Rankina Za Najlepszą Książkę Wszechczasów... Robert Rankin.
I "Największe przedstawienie zza świata".
No, nie poradzę - lubię jego książki i już :-)

#---------------------------------------------------------------
3. Autor i tytuł po dwa punkty. Dodatkowe dwa - za podanie o jakie
   drużyny chodzi.

"Pierwszy mecz odbył się w niedzielę 8 czerwca 1969 roku (...)."

"Decydujący mecz odbył się na neutralnym terenie, w Meksyku (wygrał
Salwador 3-2). Kibiców Hondurasu posadzono po jednej stronie 
stadionu, kibiców Salwadoru - po drugiej, a pomiędzy nimi usiadło
pięć tysięcy policjantów meksykańskich, uzbrojonych w tęgie pały".

Ale to było już po wojnie. Wojnie, zwanej "futbolową".
Ryszard Kapuściński, oczywiście.
Jedno z prostszych - jak się okazało - pytań. Bywały problemy z
państwami (choć "są tam jakieś inne kraje na te litery?"). Ale było
i odwrotnie - państwa tak, książka - nie.

#---------------------------------------------------------------
4. Autor i tytuł po dwa punkty. Dodatkowe dwa - za podanie, kto
   kryje się pod literką "K."

Naprowadzeń na czasy stalinowskie parę było: choćby Chychła,
który wtedy właśnie święcił swe tryumfy (a przy okazji wskazywał na
książkę Polaka) czy tak nietypowa sytuacja hokejowa i związany z tym
orgazm prasy w niepowtarzalnym stylu. ZLP - podpowiadało środowisko
ludzi piszących. 
Leopold Tyrmand, "Dziennik 1954", a "K.", to Stefan Kisielewski,
zwany Kisielem. 
Sporo trafień i przeuroczy strzał w "taką książkę o bokserze, który
przedtem biegał". No, nie - nie jest to "Disneyland" Dygata. Tam
zresztą główny bohater najpierw boksował, a biegał potem :-) 

#---------------------------------------------------------------
5. Po dwa punkty za autora i za tytuł. Trzy punkty - za podanie
   przyczyny porażki Boga Szachów.

Waldemar Łysiak, "Bóg Szachów". 
Bóg szachów przegrał, gdyż gra prowadzona była "żywymi szachami" (w
tej roli - mistrzowie szachowi z całego świata). A jak wiadomo,
ludzie nie są tak podli, jak się powszechnie uważa. Są jeszcze
podlejsi. Bloomfeld wszedł w układ z Walkerem i w decydującym
momencie zamiast na nakazane mu przez Boga Szachów G4 - przeszedł na
F4. I było po ptokach. Jawność, moi drodzy, jawność, a nie jakieś
tam szeptanie po kątach. Ot, co. 
Myślałem, że będzie to jedno z łatwiejszych pytań... A tu kiszka z
grochem. Sporo "poddanych" odpowiedzi, a poza tym strzelaliście w
Borisa Viana (nie powtarzajcie Łysiakowi, bo się obrazi :-)), ze
względu na "ezoteryczność cytatu" typowano Pratchetta i Adamsa.

Tu pytanie, bo powstała wątpliwość: czy to opowiadanie weszło
kiedykolwiek w skład "Wysp bezludnych"? Wiem, że było w "MW", ale 
w "Wyspach..."? Ma ktoś i mógłby sprawdzić? Byłbym wdzięczny.

#---------------------------------------------------------------
6. Autor i tytuł - po dwa punkty

Ken Kesey i "Lot na kukułczym gniazdem". Pytanie okazało się
łatwe. Nie trzeba nawet było czytać książki, bo film też przypominał
co i kto. 

#---------------------------------------------------------------
7. Po dwa punkty za autora i tytuł.

Kto czytał książkę lub oglądał film - musi pamiętać ten moment.
Główny bohater dobiega jako pierwszy do mety, ale nagle zatrzymuje
się... i pozwala wygrać zawodnikowi innego poprawczaka. Książka
znakomita, film także, więc polecam jedno i drugie.
A kto nie czytał lub nie oglądał... No to proszę: Alan Sillitoe i
"Samotność długodystansowca".

#---------------------------------------------------------------
8. Autor - trzy punkty, tytuł - dwa punkty, za podanie kim jest
   uciekający X. - dwa punkty

Towarzysze, milicja... I jakiś dziwny mistrz, który chyba mistrzem
nie był prawda? Ano nie był. Oszukiwał. Siła przekonywania Ostapa
Bendera wystarczyła na mieszkańców miasteczka z czasów komunizmu
stosowanego, ale w starciu z szachami - poległa. Strzelaliście w
Bułyczowa, Jeorfiejewa, Zoszczenkę i innych Rosjan, w Pratchetta
nawet, ale tylko dwie osoby pamiętały genialnego oszusta Ostapa
Bendera i jego wielki mecz szachowy. 
Ilia Ilf i Jewgienij Pietrow, "12 krzeseł". 

#---------------------------------------------------------------
9. Autor i tytuł - po dwa punkty. Za podanie, kto właśnie pręży się
przed publicznością - dwa punkty.

"Out-frein"...
...kto czytał, ten w już w tym momencie mógł skojarzyć. A już przy
nożach, rękawicach i truciźnie... Wiadomo - "Hamlet". Znaczy,
tego... Przepraszam :-) Feyd-Rautha Harkonnen wychodzi, by za jednym
zamachem pokonać dawnego żołnierza Atrydów i skompromitować mistrza
niewolników. Oraz parę innych spraw załatwić przy okazji. Frank
Herbert, "Diuna". Sporo trafień, ale równie dużo pudeł czy po prostu
"nie wiem". 

#---------------------------------------------------------------
10. Autor - dwa punkty, tytuł - dwa punkty. Trzy punkty za odpowiedź
    na pytanie "Dlaczego dwieście trzynaście?".
    Wiem, świnia jestem :-)

No, ta fraza jest chyba rozpoznawalna nawet po ciemku i w ciężkiej
gorączce. Joanna Chmielewska, "Florencja, córka Diabła". 
A czemu dwieście trzynaście? Taki numer miało mieszkanie drącego się
faceta. 
Jedno z łatwiejszych pytań - przynajmniej w przypadku autora. Z
tytułem było różnie (choć też większość trafiała). Od "Wyścigów" do
"Krokodyla w Kraju Karoliny". A ja specjalnie wyiksowałem imię konia
w tekście - myślałem, że po tym można skojarzyć, iż jest to imię
ważne, bardzo ważne, na tyle ważne, że w pytaniu o tytuł książki nie
może się pojawić. 
I sporo osób wiedziało, czemu 213 :-)


#---------------------------------------------------------------
11. Autor - trzy punkty. Jeśli ktoś pamięta tytuł - to trzy
    dodatkowe. Extra premia w postaci trzech punktów za podanie
    o jaki mecz ze Szwecją chodzi.

Gorgoń, Deyna, Lato, Tomaszewski... Ech, piękne czasy polskiej
piłki... opisane przez Mariana Załuckiego w wierszu "Nie
zwariowałem". Zaś mecz ze Szwecją to mecz z Mistrzostw Świata w 1974
roku, wygrany przez Polaków 1-0. Bramkę strzelił Lato, a rzut karny
w tym meczu obronił Jan Tomaszewski. Albo to Tapper źle strzelił -
jak kto woli :-) 
Jedna odpowiedź pełna i wyczerpująca do samiutkiego końca, dwie z
podaniem meczu, ale bez autora. A poza tym: Młynarski, Kern,
Waligórski... 
Gdyby ktoś chciał posłuchać sobie rymów Załuckiego w jego własnym
(specyficznym) wykonaniu, to informuję, że na rynku jest płyta CD z
oryginalnymi nagraniami. A poza tym Roman Dziewoński w programie I
Polskiego Radia często nagrania Załuckiego przypomina (w audycji
"Kabaret jakiego nie było", poniedziałki, godz. 19.07. Wczoraj
Załucki był :-)) 

#---------------------------------------------------------------
12. Autor i tytuł - po dwa punkty. Trzy - za podanie imienia
    zwycięzcy wyścigu.

"Amfiteatr oszalał...", a ja czytając scenę wyścigu miałem wypieki
na twarzy. I chyba nie tylko ja, co? 
Wyścig wygrał - uwaga cytat - "ten nowy gnój z błękitnych, który
potem wygrał prawie półtora tysiąca wyścigów dla zespołu". Taaa...
Młody był, a na imię miał Taras. Taras, nie Tytus. Tytus latał
wannolotem :-) Wygrał dzięki genialnemu rozegraniu gonitwy przez
chlustającego krwią Skorcjusza. 
Guy Gavriel Kay i drugi tom "Mozaiki sarantyńskiej" - "Władca
cesarzy". 
Sporo trafień, ale też strzały w starożytny Rzym, w Gravesa,
Parnickiego itd. 


#---------------------------------------------------------------
13. Autor i tytuł - po dwa punkty.

"Wtedy ja nie wytrzymałem i mówię 'Panie Herold, 
graj pan 'durcha' i nie bałwań się pan!" 

Bo nawet dobry wojak Szwejk wyjdzie czasem z siebie, stanie obok i
obaj dołożą, jeśli ktoś zasłużył. 
Większość rozpoznała bez problemu,. Niektórzy zaś podejrzewali
podstęp z mojej strony (i słusznie :-)) i kombinowali na dziesiątą
stronę :-)
Jarosław Haszek, "Przygody dobrego wojaka Szwejka".

#---------------------------------------------------------------
14. Autor i tytuł - po dwa punkty.

"- Ty mały szczurze meksykański - zasyczało spomiędzy wesoło
 uśmiechniętych warg Danny'ego - już ja cię obrobię, że tchórz
 z ciebie wylezie."

Nie obrobił. Rivera wygrał i zarobił na 5000 dolarów na zakup
karabinów dla rewolucji. Bo, proszę państwa, sama siła to nie
wszystko. Technika też nieważna. Ideały trza mieć, ot co! I
kręgosłup ideologiczny. 
Jack London, "Meksykanin". Albowiem London to nie tylko polarne
misie i żyły złota, ale także opowiadania z mórz południowych i
świetne opowiadania amerykańskie. Loki przypomniał mi opowiadanie
"Befsztyk"... No, nadawałoby się do tego konkursu, może nawet lepiej
niż "Meksykanin". Sporo dobrych odpowiedzi. 

#---------------------------------------------------------------
15. Autor i tytuł - po dwa punkty.

"Kibice Wojskowego Klubu Sportowego zaczęli skandować 'Ma-rek!
 Ma-rek! Ma-rek!' 
 - Na jarmarek - mruknął Dytyński - Szary bije go o trzy minuty
 i dwadzieścia sekund.

A Szaremu było Bolesław. Janusz Meissner i książka przesycona duchem
sportu, duchem współzawodnictwa pracy i innych takich. Tudzież
elementami wychowawczymi w duchu i po linii. "Trzy diamenty". Wbrew
cytatowi - głównie o szybownictwie. I wiecie - to się jeszcze da
czytać. Serio. Choć momentami zęby bolą od mieszanki
brazylijskiego serialu z zetempowskim zebraniem. Ale fragmenty
sportowo-szybowcowe smaczne.

#---------------------------------------------------------------
16. Auto i tytuł  - po trzy punkty

"Na stadionach, dookoła ringów i kortów Francuzi gestykulują,
 krzyczą, miotają sie w sposób kontrastujący jaskrawo z zachowaniem
 się normalnego Anglika. (...)

Pytanie-rzeźnia. Żadnej prawidłowej odpowiedzi. Były różne próby,
ale nikt nie wpadł, że to "Notatnik majora Thompsona" Pierre'a
Daninosa. Jeśli dobrze pamiętam - niedawno zmarłego. A szkoda, bo
książeczki tego pana ("Notatnik majora Thompsona" i Tajemnica majora
Thompsona"), to bardzo sympatyczna lektura. Idą wakacje... No. Takie
niedomówienie... :-) 

#---------------------------------------------------------------
17. Swojsko brzmi... Jakbym za okno wyglądał w czasie derbów...
    No to trzy punkty za podanie autora. Tylko.

"Gdy po tej historii przypomnę sobie mecz 'Slavia'-'Sparta',
 dochodzę do wniosku, że u nas piłka nożna jest jeszcze
 w powijakach."

Nie, nie Mrożek :-)
Ostatnie zdanie wyraźnie wskazywało na Czecha. Mówiliście, że
Hrabal, mówiliście, że Kundera, mówiliście mi, że łotr, mówiliście,
że drań, że takie byle co, że... ekhm... Przepraszam. Ale trochę
racji mieliście, bo tu wylazła ze mnie wrodzona wredota i
powtórzyłem Haszka :-) "Towarzyskie spotkanie Tillingen - Höchstädt"
- maleńkie, ale smaczne opowiadanie.


#---------------------------------------------------------------
18. Najtrudniejsze na koniec. Najtrudniejsze - więc nie będę 
    wymagał tytułu. Ale autora - i owszem. Za jego podanie - 
    pięć punktów.

Tylko nie bijcie... Poza tym wcale nie było najtrudniejsze! Co
prawda, jedyna osoba, która odpowiedziała prawidłowo, uczyniła to w
ataku ciężkiej głupawy i sądząc pewnie, że to żart, ale liczy się fakt
- autor został zdemaskowany. Znaczy, ja zostałem. Bo to moje. Moje
własne, tą klawiaturą przed laty... A w konkursie - połączenie
grafomanii i niecnego podstępu. I tego, że - jak zgodziło się wiele
osób - jestem świnia :-)
Ale wiecie... fajnie się czytało opinie o tych rymach i strzały
w Waligórskiego, Młynarskiego, Wolskiego i Andrusa. Zacne towarzystwo.
Dziękuję bardzo :-)
Ajjjć! No, prosiłem, żeby nie bić? Prosiłem?

#---------------------

I to tyle. Teraz czekam na ewentualne reklamacje, uwagi, prośby,
groźby i inne takie. Się zobaczy :-)
A oficjalne wyniki konkursu - jutro.

-- 
spiker stAJKdionowy


STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]