STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

From: "Czajka" <alezaraz@NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Konkurs we łzach - odpowiedzi
Date: Tue, 21 Mar 2006 09:24:43 +0000 (UTC)
Message-ID: <dvogor$2c4$1@inews.gazeta.pl>

Proszę Państwa, z żalem informuję, że czas naszego konkursu minął i nadszedł 
czas prawdy. Podaję odpowiedzi jedynie słuszne w następującym porządku: 
numer fragmentu, pierwsze zdanie fragmentu, komentarze, strzały, wyrazy 
zachwytu bądź obrzydzenia,  na końcu pojawia się tytuł, autor i ewentualnie 
odpowiedź na pytanie dodatkowe, oraz w nawiasie ilość poprawnych odpowiedzi 
łamana przez liczbę uczestników. Indywidualną punktację roześlę jeszcze 
dzisiaj do każdego ze złotej dziewiątki i, UWAGA, proszę o wnikliwe 
sprawdzenie i szybkie reklamacje (uzasadnione) ponieważ walka w czołówce 
jest bardzo wyrównana i decydować będzie zdjęcie z fotokomórką. A teraz 
wszyscy wyjmujemy chusteczki:
________________________________________
1. Ach! czyjeż usta śmią pochlebiać sobie,

Wasze zdania były podzielone miedzy: Tu od razu mowię że nie wiem, a: 
Naprawde musze podawac autora?
Jednak większość wiedziała, że to: Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz, Epilog (7/9)
________________________________________
2. - Trzeba znosić pokornie zrządzenia losu - rzekła stara panna i spojrzała 
na mnie z wyrzutem. Miała twarz opaloną i pomarszczoną jak pieczone jabłko. 

Było różnie, strzelano w Manna i jego Czarodziejską górę.
Ta twarz podobna do pieczonego jablka... Hmm...
  Właśnie, u niego jest dużo o jabłkach, czyli: Trzej towarzysze, Erich 
Remarque (4/9)
________________________________________
3. Sprzątanie pokoju było dlań wielką i ważną ceremonią, której nie
zaniedbywał nigdy być świadkiem, śledząc z mieszaniną strachu i
rozkosznego dreszczu wszystkie manipulacje Adeli. 

Kluczem fragmentu była Adela, aczkolwiek trochę mylącym:
Adela.. zakłada... na wiosnę kwiatki rosną.. ale nie, to pewno nie tej z 
piosenki.
Bo przecież Adela z "Narrenturm" jeśli nawet posługiwała się miotłą, to na 
pewno nie w celu
sprzątania (i wolę nie myśleć, co z tą miotłą robiła :-))
Banalne, Watsonie: Sklepy cynamonowe, Bruno Schultz (5/9)
________________________________________
4. To, co zobaczyliśmy w głębi przed nami, musiało być Zatoką
Wielorybów.

Strzelono oczywiście w wieloryba:   
"Moby Dick"? 
Zgłaszano zastrzeżenia co do miejsca akcji:
Taaa... Musiało być Zatoką Wielorybów. Pewnie. A nie mogło być Dawson albo 
Jeziorem Niespodzianką? 
Wyrażano zaskoczenie narratorem:
zeby w pierwszej osobie o arktyce? Centkiewicz to nie jest:) 
Ani Centkiewicz, ani Arktyka, ale: Zdobycie bieguna południowego,  Roald 
Amundsen, suszonymi (a nie chińskimi, jak sugerowano) dorszami znaczono 
drogę (3/9)
________________________________________
5. I skoczyła pomiędzy grządki; szukała, szukała, ale róży nie znalazła

Ranny został Mały książę, ale poza tym większość strzelała celnie: Królowa 
śniegu, Hans Christian Andersen (8/9)
________________________________________
6. Przypatrywała mu się całymi godzinami, myślała o nim i... kto wie, ile 
pocałunków ogrzało ręce i nogi marmurowego bóstwa ?... 

Eee, znowu łatwe: Lalka, Bolesław Prus i Apollo oczywiście. (8/9)
________________________________________
7. Ewa wstała ze swego miejsca i podeszła do ojca. 

O Matko Boska! Faktycznie okropny kicz! A mam na mysli oczywiście: Dzieje 
grzechu, Stefan Żeromski (2/9)
________________________________________
8. Wybuchła radosna wrzawa, biesiadnicy powstawali, pili za zdrowie 
przedstawiciela generalnego, on dziękował ze łzami w oczach i zapewniał, że 
jest to najpiękniejszy wieczór jego życia.

Niektórym Traps deptał zwoje mózgowe, a niektórym pomógł ustalić, że jest 
to: Kraksa, Friedrich Durrenmatt (5/9)
________________________________________
9. Było w nim jeszcze i to dziwnego, że po tylu zawodach zawsze był pełen 
ufności i nie tracił nadziei

Zdania były bardzo podzielone:
La la la. Nie wiem.
Kurcze, ja to czytalam. Hmmmm.
Tak mi się coś skojarzyło z Kingiem i Skazanymi na Shawshank. Ale czy tam 
jakiś hartowny żołnierz był? I to w dodatku pełen ufności. E... chyba nie
Rany gdzie ja to czytałem!
Myslimy, (dlugo....). Wydaje mi sie, ze to: Latarnik, Henryka 
Sienkiewicza??? Tak, tak. (6/9)
________________________________________
10. Jeszcze płaczu niesytą do piersi cię tulę,

Znowu poezja - protestuję - Ja wolę prozę.
Nie wiem.
Tetmajer?
Hmmm... Szymborska? 
ten rytm, ten smak, ten nastroj... ta erotyka, jednak musi to być: W 
malinowym chruśniaku, Bolesław Leśmian (5/9)
________________________________________
11. Miłość mnie całkiem bezbronnym zastała,

Znowu poezja - nawet gdybym znał  autora i tytuł, to w ramach protestu i tak 
bym nie podał!
Przez oczy? Słucham? Nie, nie wiem, oczywiście.
Andrzej Morsztyn?
Zalatuje grafomanią - nie mam pojęcia
Wow, toż to Petrarca! 
I faktycznie: Sonety do Laury żywej, Był to dzień, Francesco Petrarca (3/9)
________________________________________
12. Ale może być, że się ktoś z was zżyma, przypomniawszy sobie siebie 
samego; on może i w mniej poważnym procesie stawał, a prosił i błagał 
sędziów, i łzami się zalewał, 

Nie wiem...
Graves, Klaudiusz i Messalina?
Ha, znowu banalne: Obrona Sokratesa, Platon (5/9)
________________________________________
13. Opowiem panom o moim meloniku. Z góry mówię, że to wyrób krajowy.

Z góry mówię, że to: Opowiadania profesora Tutki, Jerzy Szaniawski (4/9)
________________________________________
14. Piękny sześcian sera szwajcarskiego, zawinięty w gazetę miał na sobie 
odciśnięty druidem napis: "Wypadki"

Oj, śliczny fragment... Znaczy, konkursowo śliczny. Bo wszystko jest, 
wszystkie potrzebne informacje. Cornudet, zakonnice, uczciwi łajdacy i ta X, 
co sobie siedzi i nikt nie pomyślał... 
A siedzi sobie: Baryłeczka, Guy de Maupassant (6/9)
________________________________________
15. Harris do niczego się nie zapali. Nie ma w nim odrobiny poezji - nigdy 
nie odczuwa dzikiej tęsknoty do rzeczy nieosiągalnych. 

Cholibka, chyba znam... Ale nie wiem skąd znam...
tej traumy nie zapomne:)))))
nie dam głowy, czy tym razem nie byli na rowerach
I znowu, drogi Watsonie, elementarne: 3 panów w łódce nie liczac psa, Jerome 
Klapka Jerome (3/9)
________________________________________
16. Wtedy Krezus (tak opowiadają Lidyjczycy) zauważył zmianę w usposobieniu 
Cyrusa, 

A tu dużo osób kojarzyło i było prawie w ogródku, ale tylko nieliczni 
przywitali się z gąską: 
Tu mialem spory dylemat. W pierwszej chwili skojarzylo mi sie to z 
Kapuścińskim i "Podróżami z Herodotem". Ale potem pomyślalem, że skoro 
starożytność w powietrzu aż iskrzy, to może trzeba sięgnąć do źródła? Wobec 
tego stawiam na Herodota
I to jest dobra decyzja: Dzieje, Herodot (2/9)
________________________________________
17. Napięcie wszystkich zmysłów moich wzrasta stopniowo, aż nagle ćmi mi się 
przed oczyma, przestaję słyszeć, skurcz mnie chwyta za gardło skrytobójczo, 
serce wali młotem i zwiększa jeszcze zamęt i uczucie rozpaczy. 

Podejrzewano Lwa Tołstoja i Annę Kareninę. A to przecież taki:
Straszny mazgaj. Okrrrrrropny. I jeszcze masochista, bo zapyla po górach-
płotach, cierniach i jęczy "o, gwóźdź! O, gwóźdź!" 
Gwoździem okazały się: Cierpienia młodego Wertera, Johann Wolfgang von 
Goethe (5/9)
________________________________________
18. - Mów, durniu, jak będzie czas przeszły niedokonany od amo?

Znamy i poznajemy: Wspomnienia niebieskiego mundurka, Wiktor Gomulicki (8/9)
________________________________________
19. Ach możnaż kochać i nie płakać razem!

A skoro Klary i w dodatku łzami skrapiam, zmiękczam bezskutecznie, to 
znaczy, że tekst wygłasza ta łajza Albin.
Są to: Śluby panieńskie, Aleksander Fredro, Albin (7/9)
________________________________________
20. Niemowlę zaskoczone przestało płakać, ledwo jednak trochę odpoczęło, 
rozkrzyczało się na nowo.
- Plutti-plutti-plut...! 
Fragment dostał się po wieloletniej znajomości z autorką konkursu, zgadnięty 
tylko przez jedną osobę, budził różne reakcje:
Wrrrrrrrrr.
Cos mi dzwoni, ale nie wiem, w ktorym kosciele
Też bym się rozkrzyczał... Niestety, nie z radości, bo choć wydaje mi się, 
że wiem, to jednak nie wiem, co wiem, nie wiem, skąd wiem i w sumie to tylko 
wiem, że nie wiem.
Był to mój ulubiony: Karlsson z Dachu, Astrid Lindgren, specjalista od 
wszystkiego, a między innymi od maszyn parowych i malowania kogucików. (1/9)
________________________________________
21. Mama chce się uśmiechnąć, ale czerwieni się mocno, widzę, że łzy ma
w oczach. Pan Murdstone wstaje

Tak, tak, kogoś tak wrednego jak pan Murdstone trudno zapomnieć.
Właśnie: Dawid Copperfield, Charles Dickens (8/9)
________________________________________
22. - Och, czemu tyle płakałam! - powiedziała Alicja płynąc w koło i
poszukując brzegu, na który mogłaby się wydostać. 
A to oczywiście: Alicja w krainie czarów,  Lewis Carrolla (8/9)
________________________________________
23. Rocamadour to idiotyzm płakać, że barszcz wylał mi się do ognia. 

Hmmm, buraki trochę wprowadziły Was w maliny, swoją drogą, to ja sama nie 
wiem, skąd ten barszcz w takiej książce? Reakcje i strzały były malownicze
Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
i zero skojarzen.
Ha, nie mam bladego pojecia. Co za barszcz? Co za buraki? Ale sprobujmy 
pomyslec logicznie. Menu wskazuje mi no to, ze bohaterka jest Rosjanka. No 
to i autorem powinien byc Rosjanin. Moze Turgieniew? A moze Dostojewski (u 
niego czasami pojawiaja sie takie tracace groteska sytuacje)? Niech bedzie 
ten ostatni.
Hmm..   Judith Krantz "Dopóki się znów nie spotkamy"
Poddaję się. W buraczkach była zając czyli kaczka-dziwaczka, a pokój bywa 
przechodni.
Przechodniu, powiedz Sparcie...
I tak wszyscy polegli na buraczku: Gra w klasy, Julio Cortázar (0/9)
________________________________________
24. Kto wie, czy nie będzie mógł się do czegoś przydać. Może trzeba
będzie wzywać pogotowie, wynosić czyjeś na wpół zwęglone ciało albo
wyrzucać dobytek przez okno. 

Moze to kompletnie chybiony strzal, ale niech bedzie: Hughes "Orkan na 
Jamajce".
A właściwie nie orkan, i nie na Jamajce, ale nasza polska, swojska:  Żaba, 
Małgorzata Musierowicz (4/9)
________________________________________
25. Deszcz pada. W sennym płaczu rynien
Odchodzę. Tyś wszystkiemu winien!

Tu była jazda bez trzymanki:
YYyyy... Znam... Ale odmawiam odpowiedzi na pytania... Z powodu ich nie 
znam...
O boze, nie wiem. Gałczynski? 
Do muzyki Wasowskiego?
Może do muzyki z Disco Polo?
Osobiscie pasowałby mi tutaj jakis Debussy
Ach... a tytuł? Niech będzie "Deszcz". 
No, dobra, niech będzie "Jesienny List". 
A naprawdę: List, Jeremi Przybora, Chopin, preludium deszczowe (5/9)
________________________________________
26. Jeśli, słuchaczu, na tym, co tu rzekę,
Bóg ci pozwoli uczyć się przykładzie,

Też brzmi znajomo...
Plakali zapewne potepieni, ale dalibog, dlaczego tak dziwnie?
Samson Miodek to by pewnie wiedział i to po włosku. Ale ja nie jestem taki 
silny. Za to ładniejszy jestem za pewno.
Czyli: Boska komedia, Dante Alighieri, płakali magowie i wróżbici, za życia 
patrzyli za bardzo w przyszłość, więc w piekle mieli głowy wykręcone do 
tyłu. (5/9)
________________________________________
27. - Nie płacz, Luis. Ty jesteś królem. 
Też nie wiem.
hmmm
i nic
Nie mam pojecia
Tu mam silne podejrzenia do Llosy. Miasto i psy.
Portugalczyk kojarzy mi się z Osculatim, a Valadares z Valdemarasem, a to 
był z kolei Litwin. Który miąs nieświeżych nie je. Ajjj, nie! Litwin. No 
przecież. Ten od psa Cywila
Była kiedyś taka sztuka dla dzieci, nazywała się "Moje drzewko pomarańczowe" 
i jako żywo mi przypomina ten tekst.
I bardzo dobrze: Moje drzewko pomarańczowe, José Mauro de Vasconcelos (1/9)
________________________________________
28. Klnę się na życie i śmierć,
Wstyd mi, że byłaś w stanie tak mną wstrząsnąć,

Wizualnie jak Szekspir
A tu (m.in. z powodu "ojcowskiej klątwy") kojarzy mi się szekspirowscy "Król 
Lir" i "Kupiec wenecki". I nie wiem, co wybrać. Więc wybiorę "Kupca 
weneckiego", bo mi się przypomina scena powrotu Ala Pacino do domu i jego 
labidzenie.
A labiedził: Król Lear, William Shakespeare (3/9)
________________________________________
29. Nieraz mąż, wracając do domu, zastaje żonę we łzach.

Też nie wiem...
I znowu nie wiem.
No pewnie, kurna, że płaczę! Bo to kolejne pytanie na które nie znam 
odpowiedzi, choć Ixion i te takie... a na autorkę konkursu ani klątwy rzucić 
nie wolno, ani uroku...
Za ten fragment może i klątwa się należy, bo choć autor znany, to tytuł 
mniej, ale ile tam porad i wskazówek! 
Polecam: Fizjologia małżeństwa, Honoriusz Balzak (0/9)
________________________________________
30. A łez grzmot jak lawina kamieni
W małe żuki zielone się zmieni

Prawidłowa odpowiedź: Piosneczka, Krzysztof Kamil Baczyński, płyniemy na 
łupinie orzecha tacy maleńcy (5/9)
________________________________________
31. - Przecież nic takiego nie mówię. Chciałam tylko, żebyś spojrzała,
czy jest tam wszystko w porządku. 

Rozpoznany tylko autor i to z trudem niejakim i niedowierzaniem:
Też nie wiem...
mase, oj mase. ale co to?
Cos pod koniec sie robi coraz trudniej.
A jeśli nie Kundera, to nic nie wiem
Na szczęście Kundera: Księga śmiechu i zapomnienia, Milan Kundera, chodziło 
o paczkę listów i notesów. (1/9)
________________________________________
32. Całuje posąg, mniema, że jest całowany,

Też nie wiem...
????
Ale autora i tytuł poddaję, bo za cholerę nic mi się nie kojarzy.
Ooo... Owidiusz i "Metamorfozy". A łzy Heliad... o to smutna legenda. 
Najstarsi górale greccy opowiadają iż Heliady, córy Heliosa, boga słońca, 
miały brata o imieniu Phaeton. Brat ów, jako
młody i porywczy, uprosił ojca o pożyczenie rydwanu (czyż i dzis się to nie 
zdarza?). Jak można było przewidzieć - konie poniosły, a Zeus starając się 
uchronić Ziemię przed spłonięciem raził
Phaetona piorunem. Phaeton wpadł do rzeki Eridanos w skutek czego zmarł. 
Heliady opłakiwały brata tak obficie nad brzegiem Eridanosu, że bogowie 
zamienili je w topole, a ich łzy... w kawałki bursztynu.

I czy to nie jest piękne?: Przemiany, Owidiusz, bursztyn (4/9)
________________________________________
33. Postawiła na stole karafkę wina, pucharek, nad którym wypowiada się
błogosławieństwo, 

Gołubiew "Bolesław Chrobry"
a to mi sie kojarzy z jakas fantastyka polska. Niech tam bedzie Brzezinska:)
Te judaika wskazuja mi na Stryjkowskiego. Niech bedzie Stryjkowski 
i "Austeria"
Jakiś Singer? Issac Bashevis, of course? Tak jakoś mi się... może przez tę 
chałę, a może przez inne ingrediencje i didaskalia?
Ostatecznie ustalono: Sztukmistrz z Lublina, Isaac Bashevis Singer (2/9)
________________________________________ 
34. Doktor Urbino po raz kolejny znalazł się w pułapce niezrozumienia, która 
przez pół wieku doprowadzała go do rozpaczy.

Oj, nie było łatwo i w dodatku kryzys Was dopadł pod koniec:
Sounds familiar, ale zwoje mózgowe nic nie podpowiadają. 
A to mi sie nie kojarzy:)
A to czytałem. Że też nie mogę sobie przypomnieć
Nie mowilam, ze trudniej? Znowu nie wiem.
Nie wiem, nic mi nie przychodzi do głowy, przedawkowałem konkurs, daleko 
jeszcze?
Już niedaleko: Miłość w czasach zarazy, Gabriel Garcia Marquez (1/9)
________________________________________
35. W wozie spełniło się najskrytsze marzenie tatusia. Trzymał panią Irmę w 
ramionach. 

Byliście bardzo zgodni:
NIe wiem czemu, ale kojarzy mi sie z Hrabalem. ale chyba glupio mi się 
kojarzy
Hrabal chyba, ale jaki tytul, to nie wiem.
A to z kolei kojarzy mi się z Hrabalem.
Niestety fragment pozostał nierozpoznany, gdyby odpowiedź ustalało się drogą 
głosowania, to wygrałby jednogłośnie Hrabal przy kilku wstrzymujących się. 
Ale póki co, demokracji w konkursach nie ma i chociaż literatura jak 
najbardziej czeska (macie to ucho i oko), to naprawdę jest to bardzo piękna: 
Śmierć pięknych saren, Ota Pavel, Irmy nie chciał sportretować pewien bardzo 
znany malarz (0/9)
________________________________________
36. Płacz i zgrzytanie zębów

Nie wiem skąd to, ale trafnie puentuje niniejszy konkurs ;>
Jakoś też konkursowo mi się kojarzy: Ewangelia św. Mateusza 8, 12 (6/9)
Ps. Uwaga, uznawałam Biblię za pół punktu, ale nie uznałam Starego 
Testamentu, bo o ile Ewangelia w Biblii się mieści, to w Starym Testamencie 
już nie. 
________________________________________
37. Nic szybciej nie wysycha niż łza

Tu nawet niektórzy podawali tę złotą (i mam nadzieję prawdziwą) myśl po 
łacinie, ale odpowiedzi padały różne:
hmm
chyba:)
Oscar Widle?
O świynta Petronelo i czterdziestu rozbójników... Owidiusz?
Przysłowia staropolskie? Trafiłem?
Nie bardzo, ale dwie osoby trafiły Cycerona i dobrze. (2/9)
________________________________________

A teraz już, dzieci, koniec.
Nie pytajcie mnie więcej o nic,
Bo gdybym coś więcej wiedziała,
Tobym wam sama opowiedziała.

A to skąd jest?
Hihihihi, żartowałam. 
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na uroczystym ogłoszeniu wyników, 
rozdaniu nagród i bankiecie. 


-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]