STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

From: Michal Jankowski <michalj@fuw.edu.pl>
Subject: (konkurs) Niedźwiedzie, czyli misie
Date: Fri, 05 Mar 2004 19:57:09 +0100
Message-ID: <2nishjgm0q.fsf@ccfs1.fuw.edu.pl>


[...]

1. (1+1)

Tu las był rzadszy; słychać z głębi ryk, trzask łomu,
Aż z gęstwy, jak z chmur, wypadł niedźwiedź na kształt gromu;
Wkoło psy gonią, straszą, rwą; on wstał na nogi
Tylne i spojrzał wkoło, rykiem strasząc wrogi,


2. (1+1)

- Słuchaj, ludzkie szczenię - ozwał się niedźwiedź, a głos jego huczał
jak grzmot w noc upalną. - Nauczyłem cię Praw obowiązujących wszystkie
Plemiona Dżungli prócz Plemienia Małp, żyjącego na konarach
drzew. Plemię to nie podlega żadnym Prawom. To wyrzutki społeczeństwa.


3. (2+2)

Poszukiwania [...] pozwoliły natomiast odkryć następnych
pięćdziesięciu czterech fikcyjnych nadawców już nie tylko kołder i
poduszek, ale także zabawek dziecinnych, głównie lalek, w tym jednego
niedźwiedzia wagi dwóch i pół kilograma. Niedźwiedź polecial z
Łodzi. Na myśl, jak astronomiczną sumą pieniędzy mógł być wypchany,
porucznikowi zrobiło się słabo.


4. (2+2)

Jak wyrzucony sprężyną, miś wyskoczył z pudełka. Niewielka, metrowa
może figurka o zabawnym pysku, obrośniętym rudawym włosem. Stanął,
rozejrzał się wokoło, a  następnie sięgnął do pudełka, wyjął stamtąd
szczotkę i zaczął czesać swoje zmierzwione futerko.


5. (3+3+1 o kim mowa?)

Później [...] przed specjalną komisją potwierdził, że jest to stan
archiwów, ale przyznał, że czytał listę przed jej opublikowaniem dwa,
a nawet trzy razy. Premier, Miś Koala, mój rodak. 


6. (3+3)

Wieczorem, kiedy Miś na dobranockę czytał sobie Kubusia Puchatka, i
miał rozdziawiony pysk i płonące ślepia bo dochodził akurat, jak co
wieczór w porze dobranocki, do tego miejsca w którym Prosiaczek
podchodzi do pułapki na słonie i nie wie, czy słoń się złapał - Mysza
wyrwała mu nagle książkę z łap, stanęła przed nim wyprostowana na
tylnich pazurkach i wyrecytowała:
- Kochajcie tylko szare myszy.


7. (2+2)

Stwór był człekokształtny, ubrany w podniszczone, ale dobrego gatunku
odzienie, nie pozbawione gustownych, choć całkowicie niefunkcjonalnych
ozdób. Człekokształtność sięgała jednak nie wyżej niż przybrudzona 
kryza kaftana - nad nią wznosił sie bowiem olbrzymi, kosmaty jak u
niedźwiedzia łeb z ogromnymi uszami, parą dzikich ślepi i przerażającą
paszczą pełną krzywych kłów, w której, niby płomień, migotal czerwony
ozór.


8. (3+3)

Po ingerencji cenzury z pierwotnej wersji: "To jest miś na skalę
naszych możliwości, a nie potrzeb", ostało się tylko: "To jest miś na skalę
naszych możliwości". Takie były możliwości z punktu widzenia potrzeb
socjalistycznej ojczyzny.


9. (1+1+1 kto zabił niedźwiedzia?)

Pewnego dnia niedźwiedź, zerwawszy się z łańcucha na podwórcu
zamkowym, poszczerbił dwóch masztalerzy, popłoszył konie pana
komisarza Chlebowskiego i na koniec rzucił się na namiestnika, któren
szedł właśnie z cekhauzu do księcia, bez szabli przy boku, mając w
ręku tylko lekki nadziak z mosiężną główką.


10. (1+1+1 kim był XXX?)

Na wszystko też zaklinam, nie wymawiajcie nawet słowa "kuśnierz",
dopóki będziecie w promieniu stu mil od domu XXX, ani też takich
wyrazów, jak "kożuch", "futro", "mufka" i tym podobne. On umie
zmieniać skórę, to znaczy, że czasem jest ogromnym, czarnym
niedźwiedziem, a czasem wielkim, silnym czarnowłosym człowiekiem o
potężnych barach i bunej brodzie. Więcej nie mogę wam powiedzieć, ale
to już powinno wystarczyć.


11. (3+3)

Puszcza wołała głosami tajemnicy i lęku. Zimą do chat podchodziły
wilki, zwabione zapachem bydła. Wiosną niedźwiedź wyłaził na słodkie
owsy, żubry tratowały zasiewy, a od straszących ludzi odwracały się
niechętnie i pogardliwie. W mgliste jesienne poranki przesuwał się po
skraju ciemny kształt łosia, w gęstwinie hukało coś, nawoływało,
szeleściło - straszne, tajemnicze i złe.


12. (2+2)

Ale w tej chwili zobaczył przed sobą wielki i ciemny kształt
zwierzęcia, które idąc z wiatrem do ostatniej chwili nie moglo go
zwietrzyć, tym bardziej, ze zajmował je zapach rozsmarowanego po
pniach miodu. 
- Bywaj, dziadku! - zawołał XXX wysuwając się spod sosny.
Niedźwiedź ryknął krótko, jakby przerażony niespodziewanym zjawiskiem,
lecz był już zbyt blisko, aby mógł ratować się ucieczką, więc w jednej
chwili podniósł się na zadnie łapy, rozwarłszy przednie jak do
uścisku.


13. (3+3)

Ktoś popychał drzwi, próbując je otworzyć. Kapitan, tak szybko! A może
zawrócił z drogi zmuszony niepogodą? Sven zerwał się, wyjął
podpierającą drzwi deskę i otworzył je.
Przed drzwiami stał biały niedźwiedź polarny. To, czy był biały,
brunatny, czy też jakikolwiek inny, nie  miało dla Svena najmniejszego
znaczenia. Zresztą nie widział nawet koloru futra. Przed sobą, na
wysokości własnej twarzy miał pysk niedźwiedzia [...]
Nos niedźwiedzia był czarny, połyskujący i szorstki.


14. (1+1)

Mieć fotel na grzbiecie, to dobre jedynie
Dla skoczka, co w cyrku tancuje po linie,
Natomiast dla Misia nie żaden to zaszczyt,
Gdy leży na ziemi i brzuch mu się płaszczy,
I łapki, i szyjka, i nos, i tak dalej,
Co też mu się wcale a wcale nie chwali.
 

15. (1-wystarczy autor)

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? a to szkoda.


16. (3-wystarczy dwóch autorów +3)

Czy niedźwiedź potrafi przejść po luźnych, pływających kawałkach?
Wojtek przypomniał sobie:
Ma na to swój sposób. Tam, w Hornsundzie, kiedy zimowałem w chacie pod
Gnalem, widziałem coś takiego. Ja go zobaczyłem, on mnie wyczuł, obaj
byliśmy na lodzie. Między nami krucha kra. Napalił się, żeby mnie
zjeść, i ruszył. Słaby lód zaczął pod nim pękać, więc, skubany,
położył się i zaczął czołgać. Z kry, na krę, coraz bliżej.

I to by było na tyle

  MJ


STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]