From: Kajetana_Kinga aka Słowotok <kajetana_kinga@gazeta.pl>
Subject: [konkurs] Nowe szaty cesarza
Date: Sun, 18 Mar 2007 11:26:51 +0100
Message-ID: <etj434$4na$1@inews.gazeta.pl>
[...]
1.
"U twych ramion płaszcz powisa
krzykliwy z leśnego ptactwa"
2.
"Rudolfowi kupowano odzież w rodzinnym mieście Port Philip, w domu towarowym
Bernsteina. Mimo to był ubrany przyzwoicie - miał kołnierzyk i krawat, sweter
pod skórzaną wiatrówką i brązowe spodnie od starego garnituru, którego marynarka
poprzecierała się na łokciach."
3.
"Oderwałem oczy od ksiązki. Przy ladzie stała niebrzydka lalunia w dżinsowej
sukience. To musiała być ona. ODŁÓŻ, NIE KUPUJ! Próbowałem przebić ją wzrokiem
przez dżinsową sukienkę aż po samo dno duszy, gdziekolwiek ją miała. ODEJDŹ
KOBIETO! ZAKLINAM CIĘ, ODEJDŹ, ZOSTAW TĘ KSIĄŻKĘ TUTAJ TUTAJ TUTAJ!"
4.
"X była cała różą i miodem, miała na sobie swój najjaskrawszy kreton w czerwone
jabłuszka, ręce i nogi opalone na głęboko złocisty brąz, z zadrapaniami jak
linie kropkowane maleńkimi zakrzepłymi rubinami, mankiety skarpertek z grubym
ściągaczem zawinięte na dobrze mi znanej wysokości, a jej dziecięcy chód - lub
może utrwalony w mej pamięci obraz X na płaskich obcasach - sprawiał, że
biało -brązowe półbuty wydawały się za duże dla niej, a ich obcasy za wysokie."
5.
"X postawiła lichtarz na małym, trójnożnym stoliku i odgarnęła kołdrę z łóżka.
- Masz pewnie koszulę nocną? - spytała
Y skinęła głową twierdząco.
- Owszem, mam dwie. Przełożona mi je uszyła. Są strasznie wąskie. W Domu Sierot
nigdy nie ma niczego pod dostatkiem, wszystkiego jest skąpo, więc i też szyje
się oszczędnie... przynajmniej w takim ubogim przytułku jakim jest nasz. Nie
cierpię krótkich i przyciasnych nocnych koszul. Ale przeciez można w nich równie
przyjemnie śnić jak w ozdobionych haftami i obszytymi koronką wokoło szyi. To
jedyna pociecha."
6.
A:
"Siedziałam przy krosnach
W moim pokoju, gdy wtem książę X
Z odkrytą głową, rozpięty, w obwisłych
Brudnych pończochach, blady jak koszula,
Chwiejący się na nogach, z tak okropnym
Wyrazem twarzy, jakby się wydostał
Z piekła i jego zgrozę chciał obwieścić,
Stanął przede mną"
B:
"Czyliżby z miłości
Oszalał? "
A:
"Nie wiem, ale się obawiam"
7.
"Nie do takiej łożnice, moja dziewko droga
Miała Cię mać uboga
Doprowadzić! Nie takąć dać obiecowała
Wyprawę, jakąć dałą!
Giezełeczkoć tylko dała a lichą tkaneczkę,
Ojciec ziemie brełeczkę
W główki włożył"
8. "Czarną perukę z obfitymi lokami pożyczyłam od Zosi."
9. "Za pierwszą pensję X kupił sobie filmowy kapelusz i kalosze oraz uznał za
absolutnie konieczne zaprosić ojca i mnie na danie z byczego ogona, jakie
serwowano w poniedziałki [...]Codziennie rano, punkt siódma, X czekał na nas
przy drzwiach księgarni, nieskazitelnie ubrany, zawsze z uśmiechem na ustach,
gotów do pracy przez dwanaście albo i więcej godzin bez przerwy."
10. "Gdy tak rozmyślałem odechciało mi się czytania. Postanowiłem zabrać się do
prasowania koszul. Od dawna, kiedy mam w głowie zamęt, zawsze prasuję koszule.
Proces prasowania dzielę na dwanaście etapów. Zaczynam od wierzchu kołnierzyka
(1), a kończę na mankiecie lewego rękawa (12). Prasuję po kolei, odliczając
etapy jeden po drugim. Jeśli tak tego nie robię, nic z prasowania nie wychodzi."
Pozdrawiam wszystkich
Kajetana Kinga
|