STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

From: "Gosia Wolniewicz" <magnolia1973@NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: [konkurs] Zakłady użyteczności publicznej - wyniki
Date: Wed, 18 Jul 2007 07:31:27 +0000 (UTC)
Message-ID: <f7kfke$sa5$1@inews.gazeta.pl>

Jakby jeszcze kiedyś grupa potrzebowała trudnego konkursu to służę. Chyba po
prostu innych robić nie umiem. Tymczasem jednak zakończmy ten. Przedstawiam
trochę statystyk konkursowych, no i oczywiście Hall of Fame. 

Chociaż może Hall of Shame? Wypada to, żeby dobrze znać się na burdelach,
nawet tych w literaturze? ;) Uczestnicy też mieli wątpliwości chyba:

"Uwaga, proszę zapiąć pasy, zasłonić oczki, wchodzimy w miejsca moralnie
podejrzane. Swoją drogą mój potencjalny wynik punktowy w tym konkursie
powinien mi wystawić dobre świadectwo mojej niezwykle wysokiej moralności i
cnotliwości ogólnej."

"Nie wygląda to za dobrze. Kilka pewniaków, parę strzałów, wiele cytatów
dzwoni, ale nie wiem w którym kościele. Ale może gorzej by o mnie świadczyło,
gdybym dokładnie pamiętał wszystkie takie sceny?  :)" 

Nikt w swojej delikatności nie wspominał o czym świadczy organizacja takiego
konkursu. :)


1.
Ludzie zastanawiali się czasem, dlaczego dziewczyna w rodzaju Doroty zadaje
się, nawet przypadkowo, z człowiekiem w typie pana Warburtona


"Dorota kojarzy mi się tylko z "Ich trzema i dziewczyną" natomiast nie pasuje
tu Warburton. Czy jesteś pewna, Gosiu, że Anglicy mają Doroty, a przede
wszystkim, czy mają burdele? Myślałam, że mają tylko herbatę i polowania. Hm.
Jedyne angielskie z burdelem to Lodge."

"Nazwisko Warburton mi się kojarzy. Sam fragment jakbym znał, ale nie wiem,
skąd. Natomiast nazwisko Warburton się mi kojarzy i wiem, z czym. Z książką 
:-)  A dokładnie, to z jakimś Angolem. Greene, Maugham, Waugh..."

Angol owszem, ale inny. George Orwell i "Córka pastora". Tylko jedna jedyna
poprawna odpowiedź, a podobno zanadto ułatwiłam.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

2.
Zakład był nader uczęszczany jako jedyny w niewielkim miasteczku. Madame
umiała mu nadać należyty szyk.


"A ta Madame mi się majaczy i to nie z Liberą. Może to Remarque? Łuk
triumfalny, Erich Maria Remarque"

"Obstawiam Gwidona Maupassanta."

I słusznie.

"Któreś z opowiadań de Maupassanta, jedyne, co mi się może kojarzyć, to chyba
"Baryłeczka", ale to pewnie nie to?"

Nie, nie "Baryłeczka". "Dom pani Tellier".

Wydawało mi się, że jeśli już zna się autora to tytuł sam się znajdzie.
Zwłaszcza, że we fragmencie był "dom pani X.".

Prawidłowych odpowiedzi: 2(4)/13

3.
Poszedłem na spacer. Mieszka tu wielu ludzi. Znalazłem takie miejsce, które
nazywają Mroki.


"Pewnie jakiś praczet."

Pewnie, że praczet, tylko który?

"Terry Pratchet, Niewiemco"

"Prattchett, strzelam w Prawdę - bo jeszcze nie czytałam, a we wcześniejszych
nie było nic takiego ;-)"

Nieprawda, że "Prawda", bo to "Straż! Straż!" była. I Marchewa pisał list do domu.

Prawidłowych odpowiedzi: 3(7)/13

4.
Miałem w szkole oficerskiej kolegę, niejakiego Bułkina. Niesłychanie czuły
mąż, żonę kochał do szaleństwa.


"Trochę mi ten Bułkin kojarzy się z Czechowem, ale pewnie to będzie ... kulą w
płot ;-)"

"Jerofiejew?"

"Język jakiś taki niestary, jakby współczesny. Dawniej, to by były
egzystencjalizmy jakieś, Bóg, Honor i cara chrani, a tu jakieś tajne służby i
niby dlaczego, oczywiście. Dobra, wiem, że Fandorin pułkownikiem nie był, ale
może to jak ze strzelbą, która wisi i wypala? Znaczy, ktoś inny się zacina,
ale i tak o Fandorina chodzi. No to niech będzie, że któryś Akunin. Znaczy,
Borys. Ale książka, nie znaju, która."

Wiedziałam, że będzie problem z tym fragmentem, ale tak mi się podobał, że żal
mi było nie włączyć go do konkursu. Samego autora upolował jeden strzelec
wyborowy, bez strzelby i po ciemku. :)

Prawidłowych odpowiedzi: 0(1)/13

5.
W głębi korytarza kobieta otworzyła drzwi i przekręciła wyłącznik. Weszli do
skąpo oświetlonego pokoju.


"Jakiś Boylan był u Joyce'a. Ulisses?"

"A to jakbym znał. Tylko, ze przy Gretchen to się zawsze fiksuję na pokoiku
Mady Mueller z "Ziemi obiecanej" i na Gretchen Mol. Inne Gretsieny mogą sobie
iść tam, gdzie pani Biała Glista i pan podrapano na głowa."

Niewiele z tego rozumiem, oprócz tego, że to zdecydowanie zły trop.
Niestety na dobry nie wpadł nikt, a myślałam że tak źle nie będzie. Jak nie
książka to liczyłam, że może wizualizacja filmowa pomoże. Ale jak widać nie
pomogła.

Prawidłowych odpowiedzi: 0/13

6.
Alvaro przyszedł któregoś popołudnia do księgarni katalońskiego mędrca,
obwieszczając gromkim głosem swoje ostatnie odkrycie: burdel zoologiczny.


" Carlos Ruiz Zafon - Cień wiatru (to strzał, po tej Katalonii)"

"Jak pułkownik to strzelam w Marqueza"

"Nie wiem, ale po tym fragmencie chcę przeczytać! choć intuicja podpowiada mi
jakies realizmy magiczne-może to Marquez? Może nawet Sto lat samotności?"

"Pułkownik A.B, tak? I hiszpańskojęzyczne, tak? I lekko popieprzone, tak?
Gabriel Garcia Marquez, "Sto lat samotności"

Nic dodać nic ująć. To właśnie to.
Jeden z lepiej zgadywanych fragmentów. Bez wzmianki o pułkowniku A. B. byłoby
to mission impossible, ale z pułkownikiem całkiem nieźle.

Prawidłowych odpowiedzi: 8/13

7.
S. (bardzo pijany, ale mimo to zdolny zręcznie skręcić po ciemku papierosa)
potarł zapałkę i zaciągnął się (...) i uderzył pięścią w drzwi.


"S. to zapomniałam kto, ale całość wygląda mi na Prewitta, którego nigdy nie
umiałam wymówić na głos. :)"

Istotnie. P jak Prewitt. S jak Stark. Czyli James Jones i "Stąd do
wieczności". Niestety prawidłowych odpowiedzi zaskakująco mało.

Prawidłowych odpowiedzi: 3/13

8.
ZAMTUZ GOMORRHEUM PODWOIE 
Z DNIEM DZISIEJSZYM ROZWIERA!


Były nieliczne strzały w płot.

"A to nie jest poezja, hę? Poproszę punkcik gratis. Czy to czeskie? Może
Hrabal. Bohumil Hrabal, nie wiem co."

Ale w większości fragment, bardzo charakterystyczny przecież, był dobrze
rozpoznawany. Gdzie jeszcze mogły być jakieś dziecka lepniacze?

"Stanisław Lem "Dzienniki gwiazdowe""

Istowo. :) Moje ukochane "Dzienniki gwiazdowe". Kto nie czytał niech żałuje. ;)

Prawidłowych odpowiedzi: 7/13

9.
Co się tyczy przygotowań topograficznych, zasadniczo polegały one na
przystosowaniu czterech pomieszczeń przeznaczonych dla pierwszego konwoju
SWGPGO

Tu nawet bez mojej złej woli i paskudnej złośliwości zrobiła się wielka
podpucha. Sporo strzałów niesłusznie zebrał "Paragraf 22", który faktycznie
całkiem by tu był na miejscu. Ale to Mario Vargas Llosa i jego "Pantaleon i
wizytantki". Jak ktoś czytał, nie mógł się pomylić.

Prawidłowych odpowiedzi: 5/13

10.
To zadziwiające mieszkanie było płodnym rogiem obfitości kipiącym kobiecymi
sutkami i pępkami.


"A może "Działa Navarony"? Zapomniałam chwilowo kogo, chyba na L jakoś.  :)"

"Powinienem wiedzieć, zwłaszcza dzięki zakończeniu cytatu, ale opis (w
całości) jest sugestywny nader i co się chcę skupić, to nie mogę. To
niesportowe  :-)"

Zbyt sugestywny fragment, nie najbardziej charakterystyczny chyba i zmyłka
Pantaleona sprawiły, że fragment miał zgadywalność raczej kiepską.

Prawidłowych odpowiedzi: 2/13

11.
X. zsiadł z konia z wyrazem wściekłości na twarzy. - Burdel - powiedział i
chwycił Littlefingera za ramię, przyciągając go do siebie. - Kazałeś mi jechać
taki kawał drogi po to tylko, żeby mnie zaprowadzić do burdelu?


" Jeśli Y. to Yossarian, to w takim razie Paragraf 22 Hellera, jeśli nie, to
nie wiem co."

Ta bardzo ciekawa koncepcja zupełnie mnie zaskoczyła. :)

"George R. R. Martin, "Uczta dla wron"

Już ciepło, autor się zgadza.

"George R. R. Martin, Gra o tron (skoro Ned, jego ścięli w pierwszym tomie :))"

Oczywiście tak. Niestety jednego Neda zapomniałam wyiksować, ale nie ma tego
złego co by na dobre nie wyszło. Przynajmniej ktoś zgadł.

Prawidłowych odpowiedzi: 2(4)/13

12.
Dom Lonny był masywnym, jednopiętrowym budynkiem ogrodzonym murem, za którym
szalały specjalnie wyszkolone psy.


"Gosiu, czy ja już mogę Ci grozić, bo jest druga połowa?"

"Myślenie ma kolosalną przyszłość. Najpierw zabetonowało mnie na imieniu
Lonna, potem na psach, a kiedy nic nie wymyśliłem, zacząłem  czytać uważnie -
zobaczyłem nazwę Hez-Hezron. A jeśli tak, to jest to fragment książki Jacka
Piekary. Której - nie wiem (...). Więc Jacek Piekara. Któraś książka o tym
takim Mordasiu czy kim tam...

Istotnie, Jacek Piekara i "Sługa boży".
Jacek Piekara z Mordasiem pojawiali się już w konkursach. Raz nawet zgadłam
nie czytawszy książki. :) Liczyłam więc po cichu na to, że fragment nie sprawi
kłopotów. Ale sprawił.

Prawidłowych odpowiedzi: 0(2)/13

13.
Jakoż wkrótce z rozkazu cesarza pojawiły się w senacie ulotki zapowiadające,
że takiego to a takiego dnia wieczorem nastąpi w pałacu uroczyste otwarcie
wytwornego i tylko dla wybranych przeznaczonego burdelu


"Nie jest to chyba Kapuściński przecież. Wrrrrrr"

Nic z tych rzeczy. To Robert Graves i "Ja, Klaudiusz".
Prawidłowych odpowiedzi: 5(6)/13

14.
- (...) Co jeszcze powiedział?
- Że jestem więźniem świata, a także złych aniołów... bo w tej historii
aniołowie są źli i pomogli Demiurgowi stworzyć cały ten bajzel...


Fragment z założenia miał być trudny, chociaż nie przypuszczałam, że aż tak. A
już beta testy konkursu na domownikach powinny dać mi do myślenia. :)

"Kurde flaszka, i ona się dała złapać na takie proste teksty?"

Naiwne te starożytne specjalistki od public relations. ;)

Fragment pochodzi z "Wahadła Foucaulta" Umberto Eco.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

15.
Błękitny Pałac był ulubionym lokalem demona.


Padały różne teorie na temat pochodzenia demona:

"A może tu Bułhakow?"

"Pratchett, Gaiman - Dobry Omen (kolejny strzał, jedyny demon we współczesnej
otoczce, jaki mi się przypomniał)"

"A to będzie jak nic Maja Lidia Kossakowska Korwin Grzędowicz, czy jak
tam ona chciałaby się nazywać..."

Jak nic będzie, wraz z "Obrońcami Królestwa".

Prawidłowych odpowiedzi: 3(4)/13

16.
- Czy pamiętasz, do jakiego burdelu poszedłeś? C. potrząsnął przecząco głową.

Tu niecelnych strzałów wcale nie było. Fragment albo był rozpoznawany
bezbłędnie albo wcale.

Prawidłowych odpowiedzi: 5/13

17.
Urodziła się na farmie wśród pól Środkowego Zachodu. Jej matką była hoża
Metyska, ojcem europejski podróżnik

"Dobraczyński to to nie jest. Na pewno. A poza tym kojarzy mi się z jakimś
komiksem, który niedawno  czytałem / oglądałem. Miał być "wciągający, mroczny
i w ogóle cud-miód-malina artystyczna". A był nędzną historyjką o
walniętym religijnie pastorze i walniętych niepacyfistycznie Indianach."

Istotnie potwierdzam, że to nie Dobraczyński. :) Bo Marcin Wolski jego i
"Bogowie jak ludzie". Fragment okazał się nie do przejścia.

Prawidłowych odpowiedzi: 0/13


18.
Dobrze, dobrze, pomyślała, nie podnoście tak wysoko brwi, nie krzywcie ust.
Poczekajcie. To jeszcze nie koniec opowieści. Jeszcze posłuchacie o moim triumfie.


"Andrzej Sapkowski, któryś tam tom sagi o wiedźminie."

"Andrzej Sapkowski, cykl wiedźmiński, tom ostatni."

Święta prawda. To "Pani Jeziora" Sapkowskiego.

Prawidłowych odpowiedzi: 3(5)/13


19.
Pewnego dnia w niedzielę ruch na placu apelowym w pobliżu bramy. Na placu gra
orkiestra obozowa złożona z więźniów, a blokowi i kapowie z całego obozu -
wypasione byki - z radością rozrywają kamienie placu apelowego, walą
oskardami, wożą taczkami. Co jest? - W obozie buduje się puf, dom publiczny
dla więźniów.


Tu z wielu stron niesłusznie ostrzelano opowiadania obozowe Borowskiego. Nawet
w najczarniejszych scenariuszach nie zakładałam, że tylko jedna osoba pozna,
że to Stanisław Grzesiuk i "Pięć lat kacetu".

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

20.
Minął dzień, potem drugi, a ja nadal nie wiedziałem, czym właściwie zajmują
się mieszkańcy Mitú.


Na grupie swego czasu widziałam dyskusje o panu Cejrowskim i jego książkach,
więc nie przypuszczałam, że fragment ten okaże się taki trudny. Były jakieś
desperackie skojarzenia z Marquezem (podejrzewano mnie niesłusznie o perfidię
i umieszczanie Marqueza w konkursie aż dwa razy) i o dziwo z Guliwerem, ale to
wszystko zimno. Najczęściej jednak w ogóle nie było pomysłu na ostrzał. A
należało celować w Wojciecha Cejrowskiego i "Rio Anaconda"

Prawidłowych odpowiedzi: 0/13

21.
Kochana Tito


"Żadnej Tito nie czytałam i tej wersji będę się trzymać."

"Skoro Tita i Gertrudis, to "Przepiórki w płatkach róży", takiej obywatelki o
bardzo dziwnym nazwisku. A ponieważ książka jest gorsza od swojego tytułu, to
i zapamiętywać mi się nie chciało. A imię zapamiętałem - Laura - bo mi się z
TRadem skojarzyło, a przepiórki przez pewien czas były podejrzewane o bycie
Tajemniczym Stworem."

Ciąg skojarzeń wywołał wprawdzie atak śmiechu, ale pół punktu za Laurę nie
zdecydowałam się przyznać. Tajemnicza pani Laura nazywa się Esquivel. Fakt, że
książka o przepiórkach była tak odjechana, że Tajemniczy Stwór mógł spokojnie
w niej się pojawić.

Prawidłowych odpowiedzi: 2(1)/13


22.
- Co ci strzeliło do głowy, żeby zrobić taki kawał panu Durand-Ruel?
Henryk wybuchnął śmiechem.


Było trochę skojarzeń, że skoro Paryż, marchand i malarz w burdelu to musi
chodzić o Tolouse-Lautrec'a. Bardzo to słuszna koncepcja, ale prawidłową
odpowiedź o jaką książkę chodzi podała tylko jedna osoba.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

23.
- Wychodzisz? - zapytał Harris ze zdziwieniem. - Dokąd to?
- Tylko do miasta - odparł Wilson, rozluźniając sznurowadła moskitowych butów.
- Cóż ty u licha masz do roboty w mieście o tej porze?
- Interesy - rzekł Wilson.


"Wilson mi się kojarzy tylko z pięknym amerykańskim filmem "Poza światem" i
był namalowaną w oczki piłką do siatkówki.  :)"

"Moskitowe buty? Niby, że z moskitiery? No, bo chyba nie obdzierali moskitów
ze skóry?"

Moskitowe buty też mnie zaintrygowały. Jeśli ktoś wie co to za typ obuwia to
chętnie poszerzę horyzonty.
Fragment z założenia miał być z tych trudnych i rzeczywiście był. 

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13

24.
W gimnazjum wszczął się z tego powodu wielki ruch; do rozpoczęcia konferencji
oficerów batalionu brakło tylko podporucznika D. i X.-owi polecono odszukać go.


Tu za to miał być fragment pewniak. Dwa punkty gratis dla każdego. Bo kto inny
mógłby meldować posłusznie panu oberlejtnantowi o inicjale L. jak nie dobry
wojak Szwejk?
Nie było dwóch punktów dla każdego, ale to i tak najlepiej rozpoznawany
fragment w konkursie.

Prawidłowych odpowiedzi: 9/13

25.
Każde miasto ma swoje osławione "szefowe", niezapomniane kobiety, które
wspomina się z łezką przez całe lata.


Długo miałam zamiar wyciąć z książki jakiś fragment o działalności
gospodarczej Cathy. Ale, że wydawało mi się to zbyt łatwe to w końcu wybrałam
opis początków działalności jej poprzedniczki, Faye. Przedobrzyłam, jak się
okazuje, bo fragment rozpoznała tylko jedna osoba.

Prawidłowych odpowiedzi: 1/13


[...]

STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]