STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

From: "Czajka " <alezaraz.SKASUJ@gazeta.pl>
Subject: Re: [Konkurs] Zaskoczenie - odpowiedzi
Date: Mon, 12 Nov 2007 04:50:20 +0000 (UTC)
Message-ID: <fh8m2c$qom$1@inews.gazeta.pl>

Witam zaskoczonych!

Zaskakująco zupełnie przyszedł poniedziałek i koniec konkursu razem z 
odpowiedziami. Konkurs okazał się łatwy, trudny i bardzo czajkowy. W związku 
z tym było dużo Małgorzaty Musierowicz i nawet Proust. Było też dużo emocji i 
adrenaliny konkursowej, która jest ponoć bardzo zdrowa.

Wszystkie listy zaczynały się bez inwektyw i tylko raz konkurs został 
posądzony o układ, czemu kategorycznie zaprzeczam. Wszystkie fragmenty miały 
kluczyki do dedukcji. A jeżeli nie wszystkie, to na pewno chyba większość. A 
jeżeli akurat nie do dedukcji to z pewnością kulczyki mylące.
Zanim podam jedynie właściwe rozwiązanie, chciałam tylko powiedzieć, że 
pytania precyzyjne są nudne.
Wszystkim dziękuję za udział, udział był tym bardziej chwalebny, że bez 
nagrody głównej.

A teraz ściana płaczu, czyli tak zwane odpowiedzi poprawne w tradycyjnej 
formie - cytat po liczbie porządkowej, didaskalia i tytuł z autorem, 
odpowiedź na pytanie dodatkowe oraz ilość trafień łamana przez ilość 
uczestników. Sami uczestnicy oczywiście nie będą łamani w tej chwili.


1.
- To nie do wiary - powiedział. - Jest to moja własna chatka

W wyniku własnej pamięci a częściowo w wyniku losowania ustalono tytuł. 
Gorzej było z wiatrami. Nikt nie pamiętał, jak się wiatr nazywał, albo 
pamiętał, że się nie nazywał i to w ogóle draństwo wymagać na konkursie 
takich rzeczy. Kwitła twórczość własna w postaci Zefirów Kowalskich, 
Dmuchawców, Zefiruńciów i Zdzisławów. A tak naprawdę, to przecież nie wiatr 
przeniósł chatkę tylko dwa wiatry w swojej dobroci i krótkich rozumkach.

Chatka Puchatka, A. A. Milne, wiatr miał na imię Kubuś i Prosiaczek 18/21
________________________________________________________

2.
Dlaczego zapalił wszystkie lampy na oddziale?

Część osób powiązała czajki z kukułkami, część znała tytuł z głowy, a część 
nie znała tytułu, za to wiedziała, że alkohol przynosi się ze sklepu. Jednym 
słowem:

Lot nad kukułczym gniazdem, Ken Kesey, Butelkę przyniosła Candy, czyli ciotka 
vel koleżanka MacMurphy'ego 11/21
________________________________________________________

3.
Więc jestem panem? I mam taką żonę?

Fragment trochę wredny, bo z prologu. Podejrzewano Calderona de la Barcę, 
Moliera, Fredrę, trochę nieoczekiwanie wierszowanego Tolkiena. No cóż, chyba 
każdy w pewnym momencie jest zdziwiony, że ma żonę, ale dla Okpisza był to na 
szczęście tylko sen. I nie w ramach nocy letniej ale w ramach practical joke.

Poskromienie złośnicy, William Shakespeare, Żoną nie był nikt a chwilowo Paź 
7/21
________________________________________________________

4.
- Żebym ja pana nie znał, tobym myślał, że pan robi zły interes

W interes wciągnięto Chmielewską, Reymonta i Steinbecka z całym wagonem 
sałaty w lodzie. A tymczasem to była niezapomniana i nie na łańcuchu, no i 
nareszcie coś dla ludzi:

Lalka, Bolesław Prus, Interesem było drogie kupno kamienicy 12/21
________________________________________________________

5.
Stałem w drzwiach, rzucając ten sam cień co zwykle, ale nie byłem w stanie 
się odezwać.

Myślałam, że Steve, Ameryka i ogromne, zaskakujące pieniądze powiedzą Wam 
wszystko. Ku mojemu zaskoczeniu po skojarzeniach z Billem Gatesem i Steve'm 
Jobem wymyśliliście kilka niezawodnych sposobów dostania dużych pieniędzy za 
transakcję maklerską, nagranie płyty, udział w loterii, a tymczasem 
wystarczyło napisać książkę. A przecież książkowy Steve jest tylko jeden:

Jak pisać Pamiętnik rzemieślnika, Stephen King, Za "Carrie" 2/21
________________________________________________________

6.
Pod drzewami się kładą, wyjmują zapasy,

Głównym podejrzanym był Adam Mickiewicz, ale zjadanie stołów trochę nie 
pasowało. Strasznie niszowe wiersze, czyli:

Eneida, Wergiliusz, Znaleźli się u kresu wędrówki. 7/21
________________________________________________________

7.
Zeskoczyła z konia. Z całą pewnością znalazła się w miejscu znanym z opisów

Na budulec mauzoleum proponowano ser, piernik, kaszankę, bo przecież nie ze 
śnieg. W domkach ze śniegu mieszkają Eskimosi, a w lodowym pałacu mieszka 
Królowa Śniegu a nie św. Mikołaj. Ale fantastyczny Mikołaj może mieszkać i 
mieszka:

Wiedźmikołaj, Terry Pratchett, Z lodu 8/21
________________________________________________________

8.
Naraz ojciec zatrzymywał nas i pytał matki: "Gdzie jesteśmy?"

Tytuł głównie nie był znany, więc skupiliście się na początkach soboty: 
zaczynała się bardzo wcześnie, w momencie wyjazdu, w czwartek po południu, w 
piątek wieczorem (chyba pomyliło mi się z szabatem), od zapachu kawy parzonej 
przez Franciszkę, w poniedziałek, bo przecież poniedziałek zaczyna się w 
sobotę. Miało Wam pomóc nasze niedawne przesunięcie w czasie, ale nie pomogło,
jedyne pytanie dodatkowe, które pozostało bez odpowiedzi:

W stronę Swanna, Marcel Proust, sobota zaczynała się o godzinę wcześniej. 3/21
________________________________________________________

9.
Wiodła ją ciekawość. Pragnęła pierwsza zobaczyć, jak też wygląda Dom Ludowy w 
nowej szacie.

Dom Ludowy zwiódł niektórych na manowce głębokiej komuny i Hrabala, a to 
nieoczekiwanie jest Kanada:

Ania z Avonlea, L.M. Montgomery, zaskoczył ją uroczy, oczojebny kolorek 
niebieski 13/21
________________________________________________________

10.
Niestety zgubiłem też prawo jazdy.

Za nieważność dowodu rejestracyjnego nie przydzielałam punktów nawet po 
znajomości. Prawo jazdy kojarzyło się głównie z Wańkowiczem, a łatwość 
wyrobienia miała dotyczyć międzynarodowego, amerykańskiego, zawodowego, 
tymczasowego i chińskiego.

Zapiski na pudełku od zapałek, Umberto Eco, łatwiej byłoby wyrobić fałszywe 
6/21
________________________________________________________

11.
- Co go może najgorszego spotkać, to waćpanów kompania!

Bez kłopotów, jak na tę grupę przystało:

Potop, Henryk Sienkiewicz, Kazała im iść precz. I poszli. 17/21
________________________________________________________

12.
- Jest u nas - powiedziała matka Pawła

Matka Pawła powiedziałaby chyba wszystko, ale na szczęście nie była cała 
ujawniona.

Wojna domowa, Maria Zientarowa, Z Gershwina albo z Berlina, bo to był dżem 
muzyczny 8/21
________________________________________________________

13.
I nagle usłyszał wśród listowia śpiew. Spodziewał się potężnego, podobnego do 
trombit głosu.

Nie śpiewała wcale przepióreczka, która uciekła Koredzie w proso, tylko laska 
w ciąży:

Poszarpane granie, Wit Szostak, Śpiewała Szarotka 8/21
________________________________________________________

14.
Przeczytałam już "Ivanhoe" i "Jeźdźca bez głowy".

Bez kłopotów:

Ida sierpniowa, Małgorzata Musierowicz, List napisała Nutria, dziecko o 
pszyspieszonym rozwoju. I niech da spokój "Idiocie". 15/21
________________________________________________________

15.
Było to więc typowe niedzielne śniadanie w pierwszy weekend po wypłacie.

Trafiono bardziej znane wojskowe obiekty z paragrafem 22 i CK w tytule, a to 
było po prostu:

Stąd do wieczności, James Jones, Zaatakowali Japończycy. 3/21
________________________________________________________

16.
Wyszliśmy na górę i na zewnątrz. Kiedy zamknął drzwi i włożył klucz pod 
doniczkę

Dwa światy, ukryta piwnica, to od razu naprowadza na niecne uczynki
porwaniowe. Zaskakująco nierozpoznany:

Kolekcjoner, John Fowler, Dom miał być niespodzianką dla wracającej z 
Australii ciotki. 0/21
________________________________________________________

17.
Miał na sobie wściekle kolorową czapkę, rękawiczki, trykotowe spodenki

Fragment został wybrany z premedytacją w ramach promocji różnych przydatnych 
zachowań kobiecych w trudnych albo przykrych sytuacjach damsko-męskich. 
Zachowania te są trochę szkodliwe dla mężczyzn i stąd tytuł:

Księga samotnic, Milena Moser, Zaprzyjaźniła się z kierowcą ciężarówki przez 
moment. 1/21
________________________________________________________

18.
W wagonie (nie ma w nim ławek) służący mości swemu panu posłanie

Prawie wszyscy zgadli Indie, niektórzy zgadli też autora:

Podróże z Herodotem, Ryszard Kapuściński, W Indiach 13/21
________________________________________________________

19.
Któregoś dnia przyjechało na motocyklu z namiotem i z wędką.

Zwierzątko nienawidzi na pewno brukselki, bo nie wyobrażam sobie, żeby można 
było nie nienawidzić brukselki.

Bromba i inni, Maciej Wojtyszko, Zwierzątko nienawidzi Pewności 13/21
________________________________________________________

Po analizie zgadywalności w tytułach nasuwa się oczywisty wniosek, że misie 
rządzą. Co mnie bardzo cieszy. :)

Wkrótce możecie się spodziewać maili z punktacją osobistą i po wniesieniu 
(bądź nie) reklamacji oraz ich uwzględnieniu (bądź nie), we wtorek zostaną 
ogłoszone wyniki. Wtorek oczywiście zaczyna się jutro zapachem kawy i 
magdalenką. 

Pozdrawiam
Czajka

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]