STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

Zobacz inne [przeczytane] o książkach tego autora
From: Maciej 'Cutwell' Zbińkowski <cutwell84@poczta.onet.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [przeczytane] Imię róży - Umberto Eco
Date: 7 Apr 2005 20:32:42 GMT
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <slrn.pl.d5b67b.5sq.cutwell84@net3.telkab.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com 

Witajcie !

"- A zatem nie masz jednej odpowiedzi na swoje pytania?
 - Adso, gdybym miał, nauczałbym teologii w Paryżu.
 - Czy w Paryżu mają na wszystko prawdziwą odpowiedź?
 - Nigdy - rzekł Wilhelm - ale są bardzo pewni swoich błędów."

	"Imię róży" to moja (wstyd się przyznać) pierwsza książka Umberto
Eco i już z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie ostatnia. Sława autora
(wielkiego pisarza i erudyty) okazała się (IMHO) całkowicie zasłużona.
	Powieść ta rozgrywa się na tak wielu płaszczyznach, że wszelkie
próby jej zaszufladkowania muszą zawieść. Niestety jednoznaczne określenia
typu kryminał/thriller/powieść historyczna/filozoficzna/teologiczna/itp
zupełnie do niej nie pasują. Chciałoby się powiedzieć, że pasują do niej
wszystkie na raz. IMHO nie byłoby to prawdziwe, bo czytelnik, którego
interesuje np. tylko kryminał (albo tylko filozofia) na pewno strasznie
by się, przy lekturze, wynudził (ciekawe, dla niego, fragmenty stanowią
przecież tylko małą część powieści).
	Akcja książki rozgrywa się w XIV wiecznym opactwie benedyktyńskim,
w którym tuż przed niezwykle ważnym (z politycznego punktu widzenia)
spotkaniem, pada (cvrejfml ;-) ) trup. Głównym bohaterem jest angielski
franciszkanin Wilhelm, osoba niezwykle inteligentna, niezwykle ceniąca
rozum i logiczne rozumowanie, odznaczająca się specyficznym poczuciem
humoru i sporą (zwłaszcza jak na duchownego) dozą cynizmu. Próbuje on
(i to jest IMHO jeden z najważniejszych wątków książki) zbudować spójny
obraz rzeczywistości na podstawie niezwykle skąpych danych jakimi
dysponuje i nie chodzi tu tylko o wykrycie zabójcy, ale o próbę (wnx fvę
cbgrz bxnżr, avrhqnaą) poznania i zrozumienia świata.
	Ci, którzy oczekują po "Imieniu róży" wartkiej akcji z pewnością
się zawiodą. Wątek kryminalny ginie gdzieś pośród rozległych dywagacji 
(hmm... może należałoby powiedzieć odwrotnie: że to właśnie kryminał, jest
tylko dygresją...) filozoficznych, teologicznych, czy politycznych.
Szczerze mówiąc bardzo obawiałem się tych ostatnich, bo moja wiedza
historyczna jest bardzo skąpa, na szczęście wszystko zostało wyjaśnione na
tyle, że nawet taki ignorant jak ja, mógł się (mniej więcej ;-) ) w tej
dość zawiłej sytuacji połapać.
	"Imię róży" to jedna z najlepszych książek jakie miałem okazję
(ostatnio) przeczytać, tak więc bez najmniejszych wątpliwości polecam
(zwłaszcza tym grupowiczom dla których to nie szybka akcja jest
w książce najważniejsza).

["Imię róży" Umberto Eco; Przełożył Adam Szymanowski; Noir sur Blanc,
  Warszawa 2004.]

Pozdrawiam,
Cutwell

-- 
          "I haven't lost my mind -- it's backed up on tape somewhere"
                          PRK WWW  http://www.prk.w.pl




STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]