STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

Zobacz inne [przeczytane] o książkach tego autora
From: "AnnaM" <bonita24@NOSPAM.wp.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [przeczytane] "Lesio" Chmielewskiej
Date: Fri, 22 Mar 2002 15:57:24 +0100
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <3c9b4f78@news.vogel.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com 

Troche ostanio chorowalam , wiec pomyslalm , ze "Lesio" bedzie mi dobrze
sluzyl. I sluzyl i to jak jeszcze:) To juz kultowa ksiazka polskiego humoru.
Wywoluje bol brzucha i skurcze miesni twarzy zwane smiechem. Czytajac
Chmielewska zastanawiam sie , jak by to wygladalo zekranizowane. Z wyjatkiem
"Klina" chyba nie bylo dobrej adaptacji filmowej. Hmor Chmielewskiej jest
lekki a zarazem inteligentny , niemniej nie polecam czytania tej ksiazki w
miejscach publicznych. Spoleczenstwo moze nie byc tolerancyjne.

--
---
annaM
GG 312718
 ICQ 94715138
Odigo 2246292
From: "Feni" <feni85@op.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [przeczytane]"Lesio" J.Chmielewska
Date: Mon, 29 May 2006 18:07:05 +0200
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <e5f6b9$ho0$1@news.onet.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com 

Jako debiutantka proszę o konstruktywna i w miarę łagodną krytykę;)

Za Chmielewską nie przepadam, przeczytałam parę książek i jakoś mnie jej
twórczość nie zachwyciła. Po prostu nie przepadam za intrygami i
rozwiązywaniem zagadek Po Lesia sięgnęłam niejako pchana  wasza sugestia, bo
miało być lekko zabawnie i ciekawie. zachęcona tym, że ma to opinie
najśmieszniejszego  co pani Joanna napisała dałam się skusić, bo pośmiać się
lubię. No wiec nie było wcale tak zabawnie ani tak bardzo śmiesznie

Ale po kolei. Lesio główny bohater jest przede wszystkim fajtłapą a dopiero
później architektem mężem i ojcem. Aż się prosi zapytać jak on zdobył
wykształcenie, prace, założył rodzinę! I to właśnie pytanie zakiełkowało w
mojej głowie już na samym początku książki i rosło wraz z biegiem wydarzeń
do rozmiarów potężnego drzewa. Mało tego! Lesio okazuje się mięć (wbrew
swojemu fajtłapstwu) ogromny wpływ na współpracowników, poprzez co i oni
popadają w pewien specyficzny stan psychiczny. Zgadzają się na
najdziwniejsze pomysły i nawet pomagają w ich realizacji. Zdawałoby się
dorośli wykształceni ludzie nie powinni ulegać takim wpływom, a jednak
szykują napad na pociąg i wykradają zabytkowe mapy.

Następną sprawą jest owa śmieszność, która mnie raczej momentami irytowała
niż śmieszyła. Te smaczki, na które czekałam okazały się przewidywalne i
trochę wymuszone.Wynika to może z tego ze p. Chmielewska jest osoba ciut
starsza ode mnie a wydarzenia dzieją się w czasie, kiedy byłam dopiero w
planach. Starsi czytelnicy znający tamte realia podobno się zaśmiewają.
Musze jednak przyznać ze parę razy zdarzyło mi się zarechotać;).
Żeby nie było do końca na "nie" musze napisać ze książka ogólnie mi się
podobała, dość przyjemnie się ja czytało, idealna na podroż pociągiem czy
leżenie na plaży. Nie podejmuje się oceny czy warto przeczytać. Nie żałuje,
ze to zrobiłam, ale nie wrócę już do niej , tak jak nie sięgnę już do
twórczości p Chmielewskiej.

Biblionetkowe 4

Pozdrawiam feni

Joanna Cmielewska "Lesio"






STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]