STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

Zobacz inne [przeczytane] o książkach tego autora
From: "CICHOCKI" <cichy@supermedia.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [Przeczytane] Samolubny gen, Richard Dowkins
Date: Wed, 28 Apr 2004 10:07:19 +0200
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <c6nook$a7t$1@atlantis.news.tpi.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com 

    Zastanawiałem się, czy da się przedstawić książkę, która swoją treścią
odbiega od powszechnie przedstawianego w tej grupie gatunku literatury
pięknej. Jest to bowiem pozycja stricte naukowa, którą powinien recenzować
specjalista, z drugiej jednak strony ma ona takie właściwości, jest tak
pomyślana, by mógł ją czytać właściwie każdy.
    Większość poważnych prac naukowych odstręcza trudnymi, najeżonymi obcymi
terminami, żargonowymi wyrażeniami znanymi jedynie w wąskim środowisku,
bardzo specjalistycznym potraktowaniem tematu. I nie jest to tylko styl
typowy dla literatury fachowej w dziedzinie nauk pozytywnych - polska szkoła
historyczna również hołduje tego rodzaju "tradycjom". Anglosasi przełamali
monopol na "wiedzę tajemną", zamkniętą w bardzo skomplikowanych okresach
zdaniowych i trudnej terminologii. To oni pokazali, że naprawdę trudne
zagadnienia można przedstawiać w sposób, który nie tylko jest do przyjęcia
przez przeciętnego "zjadacza chleba", lecz również prezentuje talent
literacki autora. Najlepszym, znanym na naszym rynku księgarskim jest z
pewnością Norman Davies. Dodać do niego chcę Dawkinsa.
    Wielka teoria darwinowska, która wywołuje do dzisiaj tyle kontrowersji w
środowiskach biologów i teologów, u Dawkinsa staje się jakby bliższa,
bardziej oswojona. A zawdzięcza to znakomitemu językowi autora (i
tłumacza!!!), wielkiej swobodzie w operowaniu bliską nam metaforą - nawet w
tak trudnych zagadnieniach jak matematyczna interpretacja gier
strategicznych w ewolucji.
    Autor zmaga się z niezwykle trudnym i kontrowersyjnym tematem powstania
życia i jego fantastycznego zróżnicowania. Wszystkie rozważania poparte są
znakomitymi przykładami, które zaobserwowano w przyrodzie. Ileż można
wyciągnąć wniosków z praktyk kukułki!!! Jakże fascynujący jest owoc figi i
to nie tylko z powodu swojej budowy, lecz również jego znaczenia dla teorii
ewolucji.
    A wszystkie te trudne zagadnienia sprowadzone są do modeli, które znamy
z codziennego życia.
    I jeszcze jedno - z jednej strony zwraca uwagę niezwykła odwaga i
pewność autora głoszącego teorię ewolucji w ujęciu darwinowskim, z drugiej
zaś również niezwykle odważna autokrytyka przeprowadzona po latach (trzeba
czytać przypisy).
    Czy "Samolubny gen" zmienił mój światopogląd? Zapewne nie, ale
przynajmniej pokazał w zrozumiały dla mnie sposób, jak można myśleć inaczej
i efektywniej. Jedno wiem: uczmy się logiki.

    Dariusz Cichocki

[Richard Dawkins, Samolubny Gen, Prószyński i S-ka, Warszawa 2003]






STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]