STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY .
[ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA .
CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA

Zobacz inne [przeczytane] o książkach tego autora
From: "Daga" <zirael@GOSCINNE-WYSTEPY.poczta.onet.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [przeczytane] Zadziwiający Maurycy - Pratchett
Date: Thu, 25 Mar 2004 09:27:53 +0100
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <c3u56b$hc0$1@inews.gazeta.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com 

10/10 ;-)

Pratchett najwyraźniej z czasem nabiera formy, bo każda kolejna jego
książka (a czytam kolejno) jest lepsza od poprzedniej. ;-) To nie jest
kolejna część ŚD, ale opowieść mająca ze ŚD wiele wspólnego - np.
Gildię Szczurołapów. ;) Bohaterem jest Maurycy. Kot, który nie zjada
gadających szczurów, szczurów, które myślą. On się z nimi brata.

To książka prawie sensacyjna, ciągle się coś dzieje, nie można się
oderwać, a bohaterów nie da się nie lubić, no, przynajmniej szczurzych
bohaterów. Bo to jest majstersztyk! Wierzę Pratchettowi, kiedy pisze,
że przed napisaniem książki wiele o szczurach czytał. Książka pełna
jest celnych obserwacji, w zachowaniach Ślicznej czy Niebezpiecznego
Groszka widziałam swoje dwie szczurze panienki, co czyniło książkę
jeszcze ciekawszą, jeszcze bardziej śmieszną. Bo właściwie czytałam ją
nie tylko dla Pratchetta, ale przede wszystkim dla szczurów. ;)

Zgrzyty:
Nigdzie w książce nie ma nazwiska tłumacza. Nie, nie jest mi
potrzebne, żeby się poczepiać, bo czepiać się mogę tylko w jednym
miejscu - co to, na miłość boską, jest szczur szary??
Korekty ta książka raczej nie widziała... a im bardziej mi się książka
podoba, tym bardziej babole rzucają się w oczy. ;( Przy którymś z
kolei już zgrzytałam zębami. ;)

Jeśli się te zgrzyty pominie, to mamy książkę doskonałą. ;) A i wydana
jest ślicznie - twarde okładki, ładny papier, a po czytaniu się nie
rozpada.

["Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury", Terry Pratchett;
Prószyński i S-ka, roku wydania nie znalazłam]

Daga


--
FAQ prk: http://republika.pl/pl_rec_ksiazki/faq.htm
Strona domowa prk: http://republika.pl/pl_rec_ksiazki/
Moja: http://www.modus-vivendi.w.pl


From: Kudłata <kudlatakropka@poczta.onet.pl>
Zobacz inne [przeczytane] tego grupowicza
Subject: [przeczytane] Zadziwiający Maurycy-T. Pratchett
Date: Wed, 31 Mar 2004 10:38:47 +0200
Zobacz [przeczytane] napisane w tym miesiącu
Message-ID: <c4e02i$kkl$1@news.onet.pl>
Zobacz cały wątek w archiwum www.google.com 

Witajcie,
Daga już pisała [przeczytane], więc nie będę się wielce rozpisywała:)
Powiem, że nie żałuję wydanych pieniędzy, które miały starczyć mi na chleb
do końca miesiąca...:)
"Kłopot z myśleniem polega na tym, że jak już raz zaczniesz, nie możesz
przestać." no właśnie... Myślące szczury, ,myślący kot po prostu miodzio.
szkoda tylko, że powieść taka krótka:( 204 stroniczki to ledwo 3 godzinki
czytania,  a i tak starałam się nie skończyć za szybko.
Czasami powieść zmusza do myślenia  iw bardzo inteligentny sposób Pratchett
daje nam do zrozumienia, że czas się zastanowić nad pewnymi sprawami, jak
ochoćmy to, że "Ludźmi można kierować, jeśli tylko pozna się ich marzenia".
Bardzo mądre zdanie, nad którym każdy z nas powinien podumać.
Maurycy i jego szajka rozbawił mnie do łez... Nie mogę za wiele zdradzać z
treści, bo naprawdę jeśli ktoś lubi Pratchetta powinien powiastkę
przeczytać:) Można książkę postawić obok "Nomów" bo to proza mniej
naładowana nabijaniem się z rzeczywistości, do tego jest kierowana do
młodego czytelnika... Ale ja się tym nie przejmuję i Terrego czytam w każdej
postaci.
PS. Świetna jest filozofia Maurycego:) On nie jada tego, co mówi:):)
Pozdrawiam
Kudłata





STRONA GŁÓWNA . [PRZECZYTANE] . NASZE CYTATY . [ULUBIONE] . KONKURSY . CYTATY . SPOTKANIA . CWK . KODOWANIE . FAQ . STOPKA
[ hosted by artserwis.pl - praca , - portal twórców ] [ VIRTUS3 DESIGN ]